Dzisiejszy powrót na rynki można uznać za udany. DAX osiągnął nowe historyczne szczyty, a Stany Zjednoczone, które otworzyły się już wczoraj przyniosły nowe rekordy na indeksie S&P 500. Pomimo tego, że przed sesją na Wall Street nastroje wydawały się być raczej słabe, co było widoczne na kontraktach, to jednak wraz z upływem czasu sytuacja się odwróciła. W Europie wzrosty były redukowane, a tuż po starcie sesji na Wall Street straty na kontraktach szybko przerodziły się we wzrosty. Wobec tego, nie wykluczone, że dzisiejsza sesja zakończy się wzrostami. Niemniej inwestorzy z całego świata zastanawiają się, czy można liczyć na dalsze wzrosty na indeksach, biorąc pod uwagę dopiero początek ożywienia gospodarczego, ogromne wsparcie dla gospodarki ze strony rządów, czy również ostatnio malejące oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych.
Podczas wczorajszej sesji mogliśmy obserwować wyraźne wzrosty na parze walutowej GBPUSD, które były spowodowane komentarzami Borisa Johnsona odnośnie kolejnego etapu odmrażania gospodarki zaplanowanego na 12 kwietnia. Funt brytyjski umocnił się w poniedziałek, ale dzisiaj oddał wszystkie wzrosty, co również jest powiązane z polityką dotyczącą koronawirusa. Co ciekawe dolar był dzisiaj słaby i na parze EURUSD obserwowaliśmy odbicie z okolic poziomu 1,1800.
Ropa naftowa zyskiwała dzisiaj niemal 3%, ale później wzrosty zostały zredukowane do 2% i WTI notowane jest wciąż poniżej 60 dolarów za baryłkę. EIA opublikował nowe prognozy, które pokazują raczej poprawę sytuacji na rynku ropy. Co więcej ostatnie działania OPEC mogą oznaczać, że również kartel oczekuje, że popyt będzie wyższy, w szczególności w okresie letnim.
PILNE: Mieszany odczyt marcowego ISM z USA! EURUSD reaguje spokojnie!
Co po wojnie w Iranie? Rynek i Ceny
PILNE: Dane o sprzedaży detalicznej z USA powyżej oczekiwań📈
Komentarz walutowy – czy to koniec?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.