- Dolar nowozelandzki najsilniejszą walutą w gronie G10
- Silne wzrosty na ropie naftowej
- Mieszane nastroje na rynku akcji w Europie
- Amerykańskie indeksy pozostają w rejonach historycznych maksimów
Podczas wtorkowej sesji nie poznaliśmy ważnych danych makro, przez co zmienność nie zachwycała. Niewykluczone, że taki stan rzeczy utrzyma się do końca tygodnia. Inwestorzy czekają bowiem na piątkowe przemówienie prezesa Fed - Jerome Powella na sympozjum w Jackson Hole. Dziś w godzinach popołudniowych poznaliśmy jedynie dane z rynku nieruchomości z USA. W lipcu sprzedano 708 tysięcy nieruchomości na rynku pierwotnym, podczas gdy oczekiwano 698 tys.
Pomimo wczorajszych rekordów na Wall Street, zmienność na sesji europejskiej była umiarkowana. Niemiecki indeks giełdowy DAX konsolidował w przedziale zaledwie kilkudziesięciu punktów, ostatecznie zamykając się na nieznacznym plusie wynoszącym 0,33%. Pod kreską znalazł się jednak francuski CAC40, który stracił 0,28%, z kolei nasz polski WIG20 zyskał ponad 0,5% i ponownie znalazł się w rejonach górnego ograniczenia konsolidacji trwającej od niemal 3 miesięcy.
Jeśli chodzi o rynek akcji w USA, po wczorajszym silnym ruchu w górę, obserwujemy kontynuację wzrostów, jednak przy zdecydowanie mniejszej zmienności. S&P500 i Dow Jones zyskują około 0,2%, podczas gdy Nasdaq notowany jest 0,4% wyżej, a Russell2000 dodaje ponad 0,5%. Wygląda na to, że rynek zakłada, iż prezes Fed będzie w dalszym ciągu obstawał przy swoim, wykorzystując kolejną falę pandemii jako pretekst w celu utrzymania obecnej polityki.
Patrząc na rynek walutowy, wygranymi dzisiejszej sesji są dolar nowozelandzki i australijski, które przełamały ostatnią złą passę. W godzinach wieczornych NZD umacnia się 0,8% do USD, a AUD zyskuje 0,7%. Umocnienie walutach antypodów można tłumaczyć odreagowaniem na rynku surowców. Z kolei pary walutowe EURUSD, GBPUSD, USDJPY pozostają w godzinach wieczornych w rejonach poziomu doniesienia.
Patrząc na metale szlachetne, na plusie znajdziemy dziś notowania srebra, palladu, podczas gdy złoto stoi w miejscu, a nieznacznie pod kreską notowana jest platyna. Ruch w górę kontynuowany jest natomiast na ropie naftowej, gdzie zarówno Brent, jak i WTI drożeją ponad 3%. “Czarne złoto” ma więc za sobą dwie mocne sesje, a o dalszym kierunku mogą zdecydować dane o zapasach. Raport API dziś o 22:40, a raport DoE jutro o 16:30.
Główne kryptowaluty wycofują się dziś nieco z ostatnich szczytów. Bitcoin spadł o 3,5% i obecnie jest notowany nieco poniżej 48 000 USD. Obecne zachowanie najpopularniejszej kryptowaluty wpisuje się w to, co obserwowaliśmy w przeszłości — po tym, jak Bitcoin przekroczył po raz pierwszy poziom 50 000 USD w lutym, cena również spadła do strefy w okolicach 48 000–49 000 USD. Tymczasem Ethereum wycofało się z lokalnego maksimum na poziomie 3345 USD i zmierza w kierunku psychologicznego poziomu 3000 USD, co jak na razie wydaje się zdrową korektą spadkową.
Notowania Ethereum nie zdołały pokonać oporu wynikającego z mierzenia 61,8% z interwału D1 przy 3335 USD, po czym obserwujemy korektę spadkową. Jeżeli ruch w dół będzie kontynuowany, niewykluczony jest atak na strefę wsparcia przy 3000 USD, który wynika z wcześniejszych reakcji cenowych, oraz dolnego ograniczenia układu 1:1. Gdyby doszło do zanegowania tego poziomu, kolejna ważna strefa znajduje się przy 2870$. Niemniej w pierwszej kolejności warto także zwrócić uwagę na średnią z ostatnich 100 okresów, która powstrzymała większe spadki kilka dni temu.
Ethereum interwał H4. Źródło: xStation5
Podsumowanie Dnia: Trump, inflacja, groźby i napięcia w Zatoce Perskiej kładą cień na Wall Street
Powell sygnalizuje cierpliwość Fed, ale niebezpieczeństwo inflacji rośnie!
Komentarz giełdowy: Ryzyko ryzyku nierówne
Konferencja Jerome Powell - Kluczowe wypowiedzi
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.