Donald Trump po raz kolejny zapowiedział negocjacje z Iranem oraz niemal nieuchronne “dogadanie się”. Rynek ropy naftowej ponownie zareagował bardzo gwałtownie, jednak ruchy rynku akcyjnego okazały się dużo płytsze niż miało to miejsce w poprzednich, podobnych epizodach.
Co deklarują przedstawiciele obu państw, co dyskontują rynki, oraz co prawdopodobnie ma miejsce?
Między inflacją a wyborami
Wielu uczestników rynku nie jest w stanie zrozumieć i wytłumaczyć wielu zachowań i deklaracji Donalda Trumpa - i często nadinterpretuje ograniczone informacje lub dopatruje się zjawisk które nie mają miejsca.
Największym nieporozumieniem byłoby przypisywanie prezydentowi USA desperacji z powodu - politycznie zabójczej kombinacji wysokich cen paliwa oraz wyborów połówkowych.
W warunkach amerykańskich, ceny paliwa faktycznie są kluczowe - ale nie jest to historia tak prosta jak zwrócenie uwagi na średnią cenę benzyny w USA. Zwłaszcza w kontekście benzyny.
Nakładając mapę wyborczą na mapę cen paliwa można zauważyć bardzo ważną prawidłowość. Stany “Republikańskie” (różowe) mają dużo tańsze paliwo niż stany “Demokratyczne” (szare).
Powodów jest kilka, należą do nich:
- Normy emisji
- Logistyka
- Stawka podatkowa
- Lokalny bilans popytu/podaży
Co jednak jest kluczowe do zrozumienia, to mimo realnej presji inflacyjnej i realnego problemu rosnących cen paliw, to sytuacja nie jest tak zła dla wyborców Donalda Trumpa i partii republikańskiej.
Dodatkowo warto też pobieżnie opisać mechanizm wyborów połówkowych, które czekają USA. Wybory połówkowe dotyczą Izby reprezentantów (parlament) oraz Senatu. Obecnie, nawet względnie optymistyczne dla demokratów prognozy wskazują, że republikanie zachowają senat a przewaga w Izbie będzie “o włos” (ok. 5-10 członków z 435)
Inne wskaźniki kondycji amerykańskiej gospodarki, mimo że miejscami pozostawiają miejsce do poprawy - to pozostają poprawne.
Wydatki konsumenckie oraz PKB, rosną mimo spadku dynamiki. Inflacja i bezrobocie wyhamowały wzrost do niemal zera.
W ujęciu militarnym, sytuacja wygląda podobnie.
- Aktywa wojskowe USA w regionie Bliskiego Wschodu to jedynie 5-10% (w zależności od sposobu liczenia) całości.
- Sytuacja amunicji również nie jest tak “krytyczna” jak alarmują nawet niektórzy przedstawiciele Pentagonu. Realnym i palącym problemem są zapasy najbardziej zaawansowanych pocisków przechwytujących - głównie mowa tu o PAC-3 “tzw. Patriot”.
- Zapasy tych pocisków można szacować obecnie na kilka tygodni intensywnych walk.
- Jeśli chodzi o amunicję ofensywną, pewne niedobory można zaobserwować wśród pocisków taktycznych (głównie “Tomahawki” oraz “JASSM”).
- Nie jest to jednak amunicja uniwersalna - są to pociski przeznaczone do precyzyjnych uderzeń dalekiego zasięgu.
USA nie musi ograniczać skali ataków - zapasy prostszej/tańszej amunicji wciąż wystarczą na wiele lat walki.
Oblężona twierdza
Wiele ośrodków opiniotwórczych przypisuje Republice Islamskiej Iranu - nie tylko inicjatywę, ale często przewagę. Jest to dalekie od prawdy.
Sytuacja gospodarcza Iranu to nie jest przypadek spadku wzrostu, spowolnienia czy recesji - tylko ciężkiego i poważnego kryzysu humanitarnego który będzie się tylko pogarszał.
- Pensja minimalna w Iranie wynosząca ok. 85$ miesięcznie, straciła już ok. 20% średniej, realnej wartości - po tym jak została podniesiona o 60% w tym roku.
- Jest to wartość średnia - bo inflacja wśród produktów spożywczych sięga setek procent.
- W Iranie, 70% pensji minimalnej musi być przeznaczone na żywność by zapewnić poziom nieco powyżej minimum biologicznego - czyni to Iran jednym z najbiedniejszych państw na ziemi.
- Jeszcze gorsze jest bezrobocie. Poziom średniego bezrobocia na poziomie 9%, raz ok. 25% bezrobocia wśród młodych byłby sam z siebie - fatalny.
- Jednak powaga sytuacji jest ukazywana dopiero w konfrontacji z szacowaną partycypacją populacji w sile roboczej - ok. 35%. Nieco ponad połowę wartości obserwowanych w państwach rozwiniętych.
- Mimo dużych złóż ropy, niedobory paliwa i energii w Iranie są powszechne.
- Deficyt paliwa wynosi ok. 20% a deficyt mocy w sieci elektrycznej już dziś wynosi ponad 30%.
Mimo epizodycznego ostrzeliwania statków w cieśninie Ormuz i obiektów na wybrzeżu zatoki perskiej - sytuacja militarna Iranu nie jest dziś lepsza niż ta ekonomiczna.
- Większośc “proxy” Iranu została wyeliminowana lub obezwładniona, porty pozostają zablokowane a intensywność ataków rakietowych Iranu spadła o ok. 90% względem początku konfliktu.
- O ile zapasy dronów i pocisków Iranu, mogą (lecz nie muszą) być bardzo duże, to możliwości ich wystrzeliwania są ograniczone. Większość ruchomych wyrzutni została już zniszczona.
Scenariusz bazowy
Wybory połówkowe nie są dla Donalda Trumpa tak istotne jak niektórym może się wydawać, zwłaszcza w kontekście cen paliwa i wojny - jednak nie można powiedzieć że prezydent USA nie przejmuje się losem swojej partii.
W związku z tym, aby częściowo i/lub tymczasowo zredukować ceny paliwa - D. Trump może zdecydować się na chwilowe i potencjalnie, znaczne ustępstwa względem Republiki Iranu. Będzie to miało na celu tylko i wyłącznie obniżenie kosztów paliwa. Sedno konfliktu jakim jest irański program jądrowy pozostaje niezaadresowane i prawdopodobnie niemożliwe do rozwiązania drogą dyplomacji.
Jeśli D. Trump poczuje że pozycja republikanów w Senacie (kluczowe do odwołania prezydenta) jest pewna - to prawdopodobnie znowu działania wojenne w Iranie. Po wyborach prezydent będzie znacznie mniejszym stopniu ograniczony przez opinie publiczną i może zdecydować się na eskalacje lub nawet ograniczoną inwazje lądową.
Wątpliwości do wykonalności takiej operacji są wyolbrzymione. Iran nie jest fortecą - tylko więzieniem. IRGC oraz irańskie wojsko są w stanie utrzymać obecną władzę jednak nie ma mowy o zwycięskiej konfrontacji z siłami USA.
Co zrobią rynki?
Taki rozwój wydarzeń dla ropy rysuje dość konkretny przedział cenowy dla ropy, dolara i złota.
Epizodyczna i nieprzewidywalna natura konfliktu oraz jego zawieszania, utrzyma ropę w szerokim przedziale konsolidacji między 70-90 USD za baryłkę. Eskalowanie konfliktu prawdopodobnie wyniesie ceny ropy powyżej 100 USD, może nawet w okolice 120 USD za baryłkę - jednak poziomy znacznie powyżej tego pułapu są mało prawdopodobne.
Złoto oraz dolar będą reagować na oczekiwania względem FEDu. Wzrost cen ropy będzie oznaczał stopniowy wzrost oczekiwań inflacyjnych.
- Jeśli FED zdecyduje się na bierność - złoto może znacznie zyskać na fali obaw o utratę siły nabywczej waluty. W tym samym czasie dolar będzie tracił - możliwe że istotnie.
- Jeśli FED zdecyduje się na podniesienie stóp, złoto będzie czekać kolejna fala przeceny, dolar znacznie się umocni, a indeksy mogą doznać głębokiej korekty.
Biorąc pod uwagę szerszy kontekst oraz zachowanie FEDu w ostatnich tygodniach, niewielką przewagę cieszy się obecnie wariant #2.
Przegląd walutowy: Dolar tonie po posiedzeniu Fedu (03.08.2026)
Wykres dnia: Jen w dół z 40-letnich maksimów - co warto wiedzieć? (03.08.2026)
Ceny ropy w dół. Czy ktoś jeszcze wierzy Trumpowi?
Poranna odprawa: USA wstrzymuje ostrzał – ropa w dół, akcje w górę (03.08.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.