- Dolar ląduje na dnie zestawienia dla walut G10 za miniony tydzień.
- Rynek nie wierzy w jastrzębiość Kevina Warsha, nowego prezesa Fedu.
- Spadają ceny ropy naftowej, co także nie sprzyja amerykańskiej walucie.
- Wyższa dynamika PKB i inflacja wzmagają zakłady za podwyżkami stóp w strefie euro.
- Inflacja w Polsce rośnie, ale nie zaskakuje.
- Jen umacnia się po pierwszej od 15 lat skoordynowanej interwencji ze strony USA oraz Japonii.
- Dolar ląduje na dnie zestawienia dla walut G10 za miniony tydzień.
- Rynek nie wierzy w jastrzębiość Kevina Warsha, nowego prezesa Fedu.
- Spadają ceny ropy naftowej, co także nie sprzyja amerykańskiej walucie.
- Wyższa dynamika PKB i inflacja wzmagają zakłady za podwyżkami stóp w strefie euro.
- Inflacja w Polsce rośnie, ale nie zaskakuje.
- Jen umacnia się po pierwszej od 15 lat skoordynowanej interwencji ze strony USA oraz Japonii.
W ostatnich miesiącach rynek niejednokrotnie w wątpliwość podawał obietnice oraz zapowiedzi Donalda Trumpa. Zjawisko to stało się na tyle powszechne, że zyskało nawet swoją nazwę (TACO, tj. Trump Always Chickens Out). W myśl tego motta, prezydent USA wycofał się z zaplanowanego na weekend ataku na Iran, który miał być, jak sam wspomniał “największym od czasów II wojny światowej”.
Dla waluty ważniejsza była jednak nieufność inwestorów względem komunikatów innego amerykańskiego oficjela. Kevin Warsh, nowy prezes Fedu, wciąż akcentował swoje bezkompromisowe podejście względem inflacji, starając się przekonać rynki do swojej rzekomej jastrzębiości. O ile w czerwcu było to wystarczająco, w lipcu inwestorzy oczekiwali już znacznie więcej.
Wykres 1: Notowania wybranych walut [vs. USD] (27.07 - 03.08)
Źródło: Bloomberg, 03.08.2026
Amerykańska waluta znalazła się więc pod presją, osłabiając się względem niemal każdej z walut, które podejmujemy regularnej analizie. Szczególnie dobrze radziły sobie waluty o wyższej becie (np. korona szwedzka czy polski złoty) oraz te, których gospodarki najmocniej ucierpieć mogłyby na pogłębieniu kryzysu energetycznego (np. rand południowoafrykański czy południowokoreański won).
Na samym szczycie zestawienia znalazł się, rzecz jasna, jen japoński, który wsparty został w miniony czwartek przez pierwszą od 2011 r. łączoną interwencję walutową ze strony Stanów Zjednoczonych oraz Japonii.
Dolar amerykański (USD)
Dolarowi nie sprzyja zarówno spadek cen surowców energetycznych (których jest eksporterem netto), jak i gołębia rewizja rynkowych wycen ścieżki stóp procentowych Fedu.
Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (czyli FOMC) zdecydował się w minionym tygodniu na pauzę. Stosunek głosów wyniósł 9 do 3. Za ruchem w górę opowiedziało się zaledwie 3 decydentów i w ich gronie nie znajdziemy Warsha (byli to Beth Hammack, Neel Kashkari oraz Lorie Logan).
Podczas samej konferencji prezes Fed trzymał się zaś swojego postanowienia o braku forward guidance. Choć mówił przez blisko 45 minut, to niewiele słów, które opuściły jego usta miało z rynkowej perspektywy większe znaczenie. Unikał zarówno odpowiedzi na pytania dotyczące zasadności pauzy, jak i te, które dotyczyły bieżącej sytuacji ekonomicznej. Akcentował głównie to, że szok energetyczny utrudnia pracę komitetu, a wzrost CAPEXu wśród hyperscalerów powinien przełożyć się na wzrost gospodarczy w przyszłości. Jest to w dużej mierze spójne z tym w jaki sposób wypowiadał się na temat AI w przeszłości, kiedy argumentował, że skok produktywności napędzany przez sztuczną inteligencję z czasem zadziała dezinflacyjnie.
Powraca pytanie o to czy Kevin Warsh nie jest gołębiem ubranym w jastrzębie pióra. Rynek wydaje się coraz mocniej powątpiewać w to, że za jastrzębimi komunikatami pójdą konkretne działania, wycofując zakłady za podwyżkami stóp procentowych. Ruchowi w górę we wrześniu przypisuje obecnie nieco ponad 60% prawdopodobieństwa. Przed posiedzeniem był on wyceniany w pełni.
Wykres 2: Rynkowa wycena podwyżek stóp procentowych przed decyzją FOMC (2026 - 2027)
Źródło: XTB Research, 29.07.2026
Wykres 3: Rynkowa wycena podwyżek stóp procentowych po decyzji FOMC (2026 - 2027)
Źródło: XTB Research, 03.08.2026
Warto przypomnieć, że niemal równo przed rokiem, otwarcie stanął po stronie prezydenta, stwierdzając, na antenie FOX News, że frustracja Donalda Trumpa z powodu sposobu prowadzenia polityki monetarnej przez Powella jest w pełni uzasadniona, krytykując instytucję za zbyt wolne obniżanie stóp procentowych i nadmierne przywiązanie do wstecznych danych gospodarczych.
Euro (EUR)
W strefie euro uwaga skoncentrowała się w minionym tygodniu nie na polityce monetarnej, a danych makroekonomicznych. Coraz więcej wskazuje na to, że po pauzie, która miała miejsce w lipcu, czas na podwyżkę. Wrześniowy ruch w górę wyceniany jest niemal w 90%.
W górę zaskoczyła w ostatnich dniach zarówno dynamika PKB (wzrost o 0,4% w ujęciu kwartalnym względem oczekiwań na poziomie 0,2%), jak i inflacja bazowa (2,5%, konsensus 2,4%). Oba odczyty są spójne z dalszym zacieśnianiem polityki monetarnej.
Polski złoty (PLN)
Zgodnie z oczekiwaniami, inflacja wzrosła w lipcu do 3%. Jest to przede wszystkim pokłosie wycofania programu CPN, co oznaczało m.in. powrót 23-proc. stawki VAT na paliwa, których ceny w skali miesiąca wzrosły o prawie 14%. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych kontynuowały spadki, co ograniczyło wzrost wskaźnika. Spodziewamy się, że zaplanowany na 14 sierpnia odczyt miary bazowej nie wykaże równie istotnego wzrostu, pozostając w pobliżu poziomu z czerwca (tj. 3%).
Wyceny w kontraktach FRA nie uległy większej zmianie, wciąż wyceniając jedną podwyżkę stóp procentowych ze strony NBP przed końcem roku.
G10
Wykres 4: Notowania wybranych walut [vs. USD]
Źródło: Bloomberg, 03.08.2026
Jen japoński (JPY)
Po osiągnięciu najwyższego poziomu od 1986 r. (163,99), para USDJPY odnotowała bardzo dynamiczny spadek. Za ruchem stoi pierwsza od 2011 r. skoordynowana interwencja ze strony USA oraz Japonii. Wówczas jen został osłabiony po potężnym trzęsieniu ziemi.
Jak podkreślają sekretarz skarbu USA, Scott Bessent oraz minister finansów Japonii, Satsuki Katayama, dalsze obie strony są gotowe podejmować kolejne działania w celu stabilizacji kursu.
Zgodnie z danymi dostarczonymi przez Bank Japonii, skala interwencji po stronie japońskiej mogła sięgnąć nawet 59 miliardów dolarów, co byłoby działaniem bez precedensu (patrząc na skalę 1-dniowej interwencji).
Choć skali działań USA nie możemy oszacować przy pomocy oficjalnych danych, to wiele wskazuje, że sięgnęła ona 5-10 miliardów dolarów. To sugeruje przynajmniej notatka pozostawiona przez Scotta Bessenta podczas spotkania w Maryland.
Źródło: Reuters
Interwencję ze strony USA potwierdził w weekend prezydent Trump: “Japonia była dla nas bardzo dobra, z wyjątkiem, oczywiście, ataku na Pearl Harbor. (...) Mają słabnącego jena i potrzebowali odrobiny pomocy. A my zawsze jesteśmy gotowi pomóc Japonii”.
Dziś oficjalne pismo potwierdzające interwencję opublikowała zaś minister Katayama.
—
Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB
Wykres dnia: Jen w dół z 40-letnich maksimów - co warto wiedzieć? (03.08.2026)
Ceny ropy w dół. Czy ktoś jeszcze wierzy Trumpowi?
Poranna odprawa: USA wstrzymuje ostrzał – ropa w dół, akcje w górę (03.08.2026)
📊 Tygodniowe podsumowanie rynków (27 lipca – 31 lipca 2026 roku)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.