W środę premier, Donald Tusk, oraz minister finansów, Andrzej Domański zapowiedzieli znaczne modyfikacje w zakresie podatku PIT oraz CIT.
Historia i znaczenie
Ostatnie poważne zmiany w tym zakresie miały miejsce w styczniu 2022 r. za sprawą tzw. “Polskiego Ładu”. Dziesięciokrotnie wzrosła wówczas kwota wolna od podatku (do 30 tys. zł), a pierwszy próg podatkowy został podniesiony z 85,528 tys. zł do 120 tys. W połowie 2022 r. obniżono dodatkowo stawkę podatku w pierwszym progu (z 17% do 12%).
Od wdrożenia w życie “Polskiego Ładu” niedługo minie pięć lat. W międzyczasie Polacy mierzyli się z okresem bardzo wysokiej inflacji (u szczytu, w lutym 2023 r., 18,4%). Skumulowany wzrost cen mierzony wskaźnikiem CPI już na ten moment wynosi 36,4%. Pensje rosły jeszcze bardziej dynamicznie – o 43,1%, bądź 53,8%, jeśli za okres bazowy weźmiemy nie grudzień 2021 r., a styczeń 2022 r. (dane z grudnia przeważnie zawyżone są przez okresowe premie wypłacane pod koniec roku).
Dlaczego brak dostosowania progów oznaczał w praktyce… podwyżkę podatków?
Nazywa się to niekiedy pełzającą progresją podatkową.
Dynamiczny wzrost cen w gospodarce prowadzi najczęściej do zbliżonego wzrostu płac (jeżeli widzimy, że drożeją produkty oraz usługi, które nabywamy, będziemy bardziej skłonni by zgłosić się do przełożonego o podwyżkę). Osoby, które takowe podwyżki płac otrzymują, mogą jednak doświadczać spadku siły nabywczej (czyli, w uproszczeniu, ograniczenia zdolności do nabywania przedmiotów i usług).
Następuje to w sytuacji kiedy wzrost wynagrodzenia jest równy bądź niewiele wyższy od tempa inflacji. W takiej sytuacji efektywna stawka opodatkowania rośnie – z jednego bądź dwóch powodów.
- Po pierwszej, maleje stosunek kwoty wolnej od podatku względem wynagrodzenia (podatek płacimy od efektywnie większej części zarobków).
- Po drugie, nasze wynagrodzenie może zacząć trafiać w drugi próg podatkowy. Jeżeli już się w nim znajdowaliśmy, coraz większa jego część jest opdatkowana wyższą stawką.
Jakie zmiany zaproponowali Tusk oraz Domański?
Zacznijmy od PITu.
Nastąpiły dwie istotne zmiany:
- Wzrósł poziom pierwszego progu (ze 120 tys. zł do 130 tys. zł). Do tej kwoty wciąż obowiązywać będzie 12-proc. podatek od dochodów.
- Wprowadzono nowy próg na poziomie 150 tys. zł. Dochody mieszczące się pomiędzy 130 a 150 tys. zł objęte zostaną stawką podatkową rzędu 24%.
- W stawkę 32% wpadną dochody przekraczające 150 tys. zł rocznie
Co istotnie, zmianom nie uległa kwota wolna od podatku.
Na marginesie – jeżeli dotychczasowy próg podatkowy byłby dostosowywany inflacyjnie, w 2027 r. wyniósłby co najmniej 163,7 tys. zł (biorąc pod uwagę dotychczasowy zakumulowany wzrost inflacji). W takim scenariuszu kwota wolna od podatku wzrosłaby do co najmniej 40 tys. zł
Czas na CIT.
Tu zmiany dotyczyć będą przede wszystkim największych – firmy generujące przychody przekraczające 50 mln euro rocznie (czyli na ten moment nieco więcej niż 215 mln zł). W 2024 r., zgodnie z danymi MF, takich podmiotów było nieco ponad 4100.
- Przedsiębiorstwa, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro zostaną objęte wyższą stawką CITu (nie 19%, a 22%). Nowa stawka będzie miała zastosowanie także do Podatkowych Grup Kapitałowych.
- Zwiększone wpływy z CIT od korporacji mają pomóc zrównoważyć obciążenie jakim będzie dla budżetu zmiana progów podatkowych w zakresie PITu. Według wstępnych szacunków, powinno to przynieść budżetowi dodatkowe 8,5 mld zł rocznie.
- Największe firmy z branży energetycznej i paliwowej o przychodach powyżej 50 mln euro zostaną objęte jeszcze wyższą stawką (30%). Ma ona stopniowo spadać (26% w 2028 r., 23% w 2029 r. i 22% w 2030 r.).
Poza tym:
- Drastycznie obniżono limit przychodów, który upoważnia firmę do korzystania z ryczałtu. Obecnie wynosi on 2 mln euro (czyli ponad 8,5 mln złotych). W 2027 r. ma on spaść do 250 tys. euro (ok. 1,08 mln zł).
- Jeżeli w trakcie roku przychody firmy na ryczałcie przekroczą kwotę 300 tys. euro, cała nadwyżka będzie opodatkowana nową stawką w wysokości 17% (niezależnie od wysokości stawki podstawowej).
- Osoby fizyczne, których roczne dochody przekroczą w danym roku 1 mln złotych zapłacą wyższy podatek od nadwyżki ponad tę kwotę (nie 4%, a 5%).
Zmiany zaplanowane są na 2027 r. Nie są jednak formalnie zatwierdzone – wciąż mają status rządowej propozycji. Zgodnie z planem, nowe przepisy mają stać się integralną częścią ustawy budżetowej na 2027 r., która jesienią będzie procedowana w parlamencie.
Co oznacza to dla rynku akcji?
Bariera 50 mln euro rocznego przychodu (ok. 215 mln zł) to niski próg. Podwyżka CITu obejmie wszystkie firmy z indeksu WIG20, większość firm z mWIG40 oraz część spółek z sWIG80. Podwyższenie bazowego CIT z 19% do 22% obniży fundamentalne wyceny dużej części akcji notowanych na GPW o kilka procent (rozbieżności między szacunkami są znaczne, ale przeważnie mowa o 3-8%).
Szczególnie mocno ucierpią w tym zakresie firmy z sektora energetycznego oraz paliwowego, które objęte zostaną stawką 30%.
Reakcja rynku może więc wydawać się nieco irracjonalna. Po ogłoszeniu proponowanych zmian WIG20 wzrósł o przeszło 2%, napędzany zyskami spółek bankowych.
Wykres 1: Zwycięzcy i przegrani na WIG20 (19.08.2026)
Źródło: XTB Research, 19.08.2026
Prawdopodobny powód?
Kapitał zagraniczny obawia się znacznego pogłębienia deficytu budżetowego. Fakt, że rząd zamierza sfinansować ulgi w PIT poprzez dodatkowe opodatkowanie największych przedsiębiorstw, ogranicza ryzyko tąpnięcia na polskim długu. Nowa stawka CIT nadal będzie zaś oscylować wokół europejskiej średniej.
Co więcej, wielu inwestorów oczekuje, że wprowadzone zmiany spowodują obniżenie stawki podatkowej CIT dla banków (która obecnie wynosi 30%).
Spoglądając poza WIG20 – skorzystać na zmianach w CIT mogą najmniejsze spółki, które wciąż objęte będą niższym progiem 19%. Co istotne, wysokość podatku zależeć będzie od przychodów – nie zaś kapitalizacji czy marży spółki. Oznacza to, że firmy takie jak Creepy Jar, DataWalk czy Ryvu Therapeutics (jeśli ich przychody wciąż nie będą przekraczać 50 milionów euro) znajdą się na uprzywilejowanej pozycji.
Zmiany w zakresie podatku PIT to z kolei dobra wiadomość dla spółek z sektora detalicznego (część z nich także radziła sobie w środę dobrze). W kieszeniach części Polaków zostanie więcej pieniędzy, które mogą napędzić konsumpcję.
Kurs srebra testuje 70 USD i łamie ważny opór
Komentarz walutowy - Walka na rynku rentowności i słabość amerykańskiego dolara
Wyprzedaż dolara, spadki na Wall Street | Bliżej Rynków, 21.08.2026
💵EURUSD testuje 1,17 przez Bessenta
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.