18:17 · 17 sierpnia 2026

Przegląd walutowy: Dolar w zawieszeniu, chwila prawdy przed jenem (17.08.2026)

Dzisiejszy przegląd walutowy moglibyśmy zacząć od słów: “za nami kolejny tydzień niepewności wokół sytuacji w Cieśninie Ormuz”. Przyglądając się jednak wskaźnikom zmienności rynkowej, np. indeksowi VIX, można dojść do wniosku, że niestabilność to dla inwestorów nowa normalność. 

Dalsza niedrożność kluczowego korytarza surowcowego przełożyła się na ok. 7-proc. wzrost cen ropy naftowej Brent oraz przeszło 10-proc. wzrost cen gazu TTF. Mimo to większość indeksów giełdowych albo znajdowała się w trendzie bocznym, albo – jak Nasdaq 100 – kontynuowała wzrosty. Większego odwrotu od ryzyka nie obserwowaliśmy także na rynku walutowym. 

Osłabiła się co prawda korona szwedzka, która niekiedy stanowi w grupie G10 swego rodzaju papierek lakmusowy dla sentymentu inwestorów – ruch był jednak stosunkowo niewielki (ok. 0,6% względem referencyjnego euro), a niżej w zestawieniu znalazły się tradycyjne waluty safe haven, czyli frank szwajcarski oraz jen japoński. Także i skala umocnienia korony norweskiej (+0,5%) oraz dolara kanadyjskiego (+0,4%) nie należała do najbardziej imponujących.

Wykres 1: Notowania wybranych walut (07.08.2026 - 14.08.2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Wydaje się, że inwestorzy nie przywiązują już równie dużej uwagi do krótkotrwałych zmian na rynku surowców, wyceniając trwającą niepewność i spodziewając się podwyższonej zmienności. Zmienić status quo może dopiero przełom – najpewniej w postaci nowego memorandum, które udrożniłoby ruch w cieśninie. Na ten niewiele jednak na ten moment wskazuje.

W międzyczasie uwaga przeniosła się w stronę danych makroekonomicznych – te zaś były w minionym tygodniu liczne.

Dolar amerykański (USD)

Na pierwszym planie znalazły się – bo jakże inaczej – Stany Zjednoczone. Słowa Kevina Warsha z ostatniej konferencji wieńczącej posiedzenie komitetu inwestorzy potraktowali bardzo poważnie. Nowy prezes FOMC mówił wówczas, że Fed jest obecnie jedynie “sędzią”, rynek zaś “graczem”, który ma samodzielnie interpretować napływające dane makroekonomiczne, przekładając je na wyceny odnośnie kolejnych ruchów Fedu bez jasnych wskazówek ze strony komitetu.

O ile rzeczone stwierdzenie jest w naszej opinii fundamentalnie błędne (rynek nie wycenia tego co uważa za najwłaściwsze, tylko to czego oczekuje ze strony komitetu), o tyle wydaje się, że zmiana podejścia ze strony Warsha nadaje publikacjom makroekonomicznym dalece większej rangi, niż to było w przeszłości. Zmienność towarzysząca ostatnim odczytom jest ponadprzeciętnie wysoka, a zmiany wycen dotyczących dalszych ruchów Fedu – wyjątkowo agresywne.

Obecnie rynek nie wycenia już podniesienia stóp procentowych na jesieni, oczekując odwleczenia decyzji o podwyżce co najmniej do grudnia (nawet i wtedy ruch nie jest jednak w pełni wyceniony).

Wykres 2: Implikowana rynkowo ścieżka stóp procentowych Fedu (2026 - 2027)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Po fatalnych danych NFP (zbalansowanych nieco przez spadek stopy bezrobocia, która ma być w tym momencie preferowanym przez decydentów wskaźnikiem dla rynku pracy), nastał czas na publikację odczytów inflacyjnych. Wskaźnik CPI, nie zaskoczył. To jednak, jak się później okazało, wystarczyło aby ukoić nerwy inwestorów – zwłaszcza, że w późniejszej części tygodnia poniżej oczekiwań znalazła się zarówno inflacja PPI, jak i sprzedaż detaliczna. 

Rynek wydaje się coraz bardziej przekonany, że dane kupiły komitetowi nieco czasu, który potrzebny będzie na oszacowanie wpływu szoku energetycznego na amerykańską gospodarkę. 

Wykres 3: Inflacja CPI i PPI w Stanach Zjednoczonych (2018 - 2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Najbliższy istotny sprawdzian czeka dolara dopiero w przyszłym tygodni, na kiedy zaplanowana jest publikacja inflacji PCE (26.08). Jest to miara opóźniona, ale historycznie preferowana przez FOMC przy podejmowaniu decyzji ws. polityki monetarnej. Sceptycznie wypowiadał się natomiast na jej temat Kevin Warsh, nazywając bazowy wskaźnik PCE “naukowymi domysłami” (eng: “scientific wild guess”).

Niewykluczone, że ów temat poruszony zostanie podczas sympozjum w Jackson Hole (27-29.08) – jednej z dwóch najistotniejszych konferencji bankierów centralnych w roku. Po ostatnim posiedzeniu Fedu jasnym wydaje się to, że inwestorzy oczekiwać będą wówczas ze strony prezesa Warsha nieco więcej klarowności. 

Euro (EUR)

Niewiele wskazuje na to aby istniała siła, która odwiedzie inwestorów od wyceny podwyżki stóp procentowych na nadchodzącym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Publikowane w ostatnim czasie dane ze strefy euro okazują się albo równie dobre, albo lepsze od oczekiwań, nie odbierając decydentom przestrzeni do dalszego zacieśniania polityki monetarnej (choć my sami nie jesteśmy szczególnie przekonani względem konieczności dalszego podnoszenia stóp już we wrześniu). 

Sytuacji znacznie zmienić nie powinna środowa rewizja danych inflacyjnych. Więcej ciekawości wzbudzą zapewne czwartkowe minutki oraz piątkowe odczyty wskaźników PMI. Spodziewamy się, że pozostaną one spójne z tempem wzrostu gospodarczego rzędu 1-1,5% r/r.

Polski złoty (PLN) 

Dynamika PKB Polski pozostała w Q2 na stabilnym, zgodnym z oczekiwaniami poziomie 3,8% r/r. Coraz większy udział w strukturze wzrostu wydają się mieć inwestycje – w czerwcu z KPO wpłynęło 31 mld zł, a łącznie w tym roku z funduszy unijnych napłynąć ma ponad 100 mld zł. Co więcej, pod koniec maja do Polski trafiła pierwsza zaliczka w ramach SAFE (ok. 6,6 mld euro).

Wykres 4: Dynamika PKB i wskaźnik nastrojów w biznesie w Polsce (1999 - 2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Niższy wzrost płac oraz wyższe ceny paliw nakładają presję na konsumpcję, ale na ten moment spadek popytu wewnętrznego jest ograniczony (sprzedaż detaliczna przyspieszyła w czerwcu do 6,2%)

Co istotne, wskaźniki sentymentu w biznesie pozostają nieproporcjonalnie niskie względem tego, co wykazują twarde dane makroekonomiczne. Do kolejnych ich publikacji podchodzimy więc z pewnym dystansem, większą uwagę przywiązując do kierunku zmian, aniżeli poziomów poszczególnych indeksów.

Inflacja tymczasem wzrosła do 3%. Kluczowy był w tym zakresie wzrost cen paliw (+13,9% m/m), będący pokłosiem wyższych cen ropy naftowej, rozszerzenia crack spreadu oraz wycofania CPN. Odbiło się to na wyższych cenach transportu (+7,4% m/m).

Przypomnijmy, że dziś program CPN został ponownie wdrożony, co powinno ograniczyć szanse na ponowny wzrost inflacji w sierpniu. Zwłaszcza, że wzrost inflacji bazowej (wykluczającej najbardziej zmienne elementy, czyli ceny energii oraz żywności) był niewielki. 

Nie widzimy większych szans na prędkie cięcia stóp procentowych. Konieczne nie powinny być także podwyżki, zwłaszcza, że rząd kontynuuję mającą na celu stabilizację cen paliw. Istotna w tym zakresie będzie zaplanowana na ten czwartek publikacja danych dot. wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Szeroko oczekiwany jest trzeci z rzędu wzrost, tym razem powyżej bariery 6%.

Wykres 5: WIBOR 3M, FRA 6X9, FRA 9X12 (01.06.2026 - 17.08.2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Jen japoński (JPY)

Od czasu rekordowej interwencji ze strony japońskiego Ministerstwa Finansów oraz amerykańskiego Departamentu Skarbu minęły przeszło dwa tygodnie. Po spadku w pobliże 155, para USDJPY zaczęła odrabiać straty, zbliżając się do psychologicznej bariery na poziomie 160.

Fundamenty wciąż nakładają na japońską walutę presję. Kluczowa pozostaje oczywiście kwestia carry trade, czyli handlu na różnicy stóp procentowych. Dopóki rozbieżność między prognozowanym poziomem stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i Japonii pozostaje znaczna, nawet opiewająca na blisko 90 miliardów dolarów interwencja może okazać się niewystarczająca, aby trwale odwrócić trend.

Inwestorzy oczekują ze strony Banku Japonii stanowczych działań – na to okazja pojawi się jednak dopiero 18 września. Decyzja o podniesieniu wówczas stóp procentowych może stanowić dla rynku istotną deklarację, doprowadzając do wzrostu zakładów za dalszymi podwyżkami w kolejnych miesiącach.

Fundamentalne znacznie dla rzeczonej decyzji może mieć zaplanowana na najbliższy czwartek publikacja lipcowych danych inflacyjnych. Znaczny wzrost miary bazowej może utwierdzić inwestorów w przekonaniu o tym, że dalsze podwyżki będą konieczne. 

Tych z Państwa, którzy zainteresowani są historią japońskiej waluty, zapraszamy do obejrzenia filmu opublikowanego w lipcu na naszym kanale na YouTube.

Michał Jóźwiak

Analityk Rynków Finansowych

Analityk rynków finansowych w XTB, wielokrotnie nagradzany za trafność prognoz walutowych w rankingach Bloomberga. W swojej pracy skupia się na analizie makroekonomicznej, działaniach banków centralnych oraz polityce międzynarodowej. Wiedzę i warsztat analityczny zdobywał w Szkole Głównej Handlowej oraz w paryskim Instytucie Nauk Politologicznych (Sciences Po).

Przejdź do eksperta 
17 sierpnia 2026, 11:49

Komentarz walutowy: Dolar coraz słabszy – co dalej? (17.08.2026)

17 sierpnia 2026, 09:11

Ceny paliw spadają na tle zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie

15 sierpnia 2026, 14:47

(Prawie) wszystko co powinieneś wiedzieć o OKI

15 sierpnia 2026, 07:49

🔴Wall Street u szczytu mimo słabości konsumenta. Geopolityka i AI rozdają karty - Tygodniowe podsumowanie rynków (10-14.08)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.