Początek nowego tygodnia na warszawskiej giełdzie przebiega w stonowanych nastrojach i bez wyraźnego kierunku. O godzinie 11:10 WIG20 nieznacznie traci i utrzymuje się poniżej poziomu 4000 pkt. Zdecydowanie lepiej radzi sobie drugi i trzeci szereg spółek. mWIG40 zyskuje ponad 0,3 proc., natomiast sWIG80 rośnie o około 0,1 proc., co pokazuje, że presja podażowa pozostaje ograniczona i nie obejmuje szerokiego rynku.
Na początku tygodnia inwestorzy poznali również dane dotyczące sprzedaży detalicznej. W lipcu sprzedaż w cenach stałych wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, wobec 6,2 proc. w czerwcu, co oznacza wyraźne wyhamowanie dynamiki. Odczyt okazał się również nieco słabszy od oczekiwań rynku, które zakładały wzrost na poziomie około 4,2 proc.
Nieco słabszy wynik nie powinien być jednak interpretowany jako wyraźne pogorszenie kondycji polskiego konsumenta. Za znaczną część spowolnienia odpowiada sprzedaż paliw. W czerwcu była ona wyjątkowo wysoka w związku z funkcjonowaniem programu CPN, który skłaniał kierowców do wcześniejszego tankowania. W lipcu efekt ten wygasł, co mocno wpłynęło na dynamikę całej sprzedaży detalicznej.
Z perspektywy GPW najważniejsze pozostaje jednak zachowanie rynku akcji. WIG20 po wcześniejszym ustanowieniu historycznych rekordów nadal konsoliduje się w rejonie 4000 pkt., podczas gdy mWIG40 i sWIG80 zachowują się nieco lepiej. Na ten moment nie widzimy więc sygnałów, które wskazywałyby na zmianę pozytywnego obrazu rynku. Obecna sytuacja bardziej przypomina spokojne równoważenie rynku po bardzo mocnych wzrostach z początku miesiąca.
Naszym zdaniem kluczowe będzie teraz zachowanie WIG20 w rejonie 4000 pkt. Jeżeli indeks utrzyma się w pobliżu tego poziomu, a szeroki rynek nadal będzie wykazywał relatywną siłę, możemy mówić o zdrowej konsolidacji po ustanowieniu historycznych szczytów. Słabszy od oczekiwań odczyt sprzedaży detalicznej nie zmienia na ten moment naszego spojrzenia na krajowy rynek akcji.
Wykres 1 prezentuje ruch jaki notują największe spółki notowane na GPW
🟢 Kto dzisiaj zyskuje?
-
Przemysł surowcowy na czele: Zdecydowanym liderem dzisiejszych wzrostów jest KGHM Polska Miedź, wypracowując największy dodatni wynik w całym zestawieniu.
-
Paliwa i energetyka: Do zielonej strefy dołącza gigant paliwowy ORLEN oraz spółki z sektora użyteczności publicznej – Tauron Polska Energia i PGE Polska Grupa Energetyczna.
-
Handel detaliczny i dobra konsumpcyjne: Pozytywne dzienne zmiany notują Dino Polska, Allegro.eu oraz Żabka Group.
🔴 Kto dzisiaj traci?
-
Sektor finansowy i bankowy pod silną presją: Banki i instytucje finansowe dominują po stronie spadków. Tracą mBank, Bank Polska Kasa Opieki (Pekao), Powszechna Kasa Oszczędności (PKO BP), Erste Bank Polska, Alior Bank oraz KRUK.
-
Odzież, handel i technologia: Po stronie przegranych znalazły się spółki takie jak LPP, Pepco Group, Modivo (CCC) oraz reprezentujący sektor gier CD Projekt.
-
Przemysł i produkcja w czerwonej strefie: Do grupy tracących dołączają spółki przemysłowe – Budimex oraz Grupa Kęty.
Wiadomości ze spółek:
Akcje Synektika(SNT.PL) znajdują się pod presją po informacji o sprzedaży przez prezesa i największego akcjonariusza, Cezarego Kozaneckiego, pakietu 615 tys. akcji, stanowiącego 7,2% kapitału spółki. Akcje zostały sprzedane po 350 zł za sztukę, co oznacza transakcję o wartości ponad 215 mln zł. Kozanecki pozostaje jednak największym akcjonariuszem Synektika z 16,8% udziałem
Akcje Mercator Medical(MRC.PL) mocno zyskują po publikacji szacunkowych wyników za II kwartał 2026 r. Spółka wypracowała 191 mln zł przychodów, 46 mln zł EBITDA oraz 44,4 mln zł zysku netto, wyraźnie poprawiając wyniki zarówno rok do roku, jak i względem poprzedniego kwartału.
Akcje Polenergii(PEP.PL) mogą znajdować się pod presją po informacji, że spółka zależna rezygnuje z realizacji projektu magazynu energii w Szprotawie i tym samym z 43,9 mln zł dofinansowania. Decyzja wynika z oceny rentowności inwestycji, ryzyk regulacyjnych oraz braku realnych perspektyw na uzyskanie korzystnych warunków przyłączenia, choć Polenergia podkreśla, że nadal rozwija pozostały portfel magazynów energii
Wykres 2 prezentuje dzienne stopy zwrotu sektorów oraz ich wpływ na ruch całego indeksu
Najważniejsze wydarzenia z krajowego rynku:
W ostatnich danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki trudno doszukiwać się sygnałów, które wskazywałyby na gwałtowne pogorszenie sytuacji. Fitch potwierdził długoterminowy rating Polski na poziomie A-, choć utrzymał negatywną perspektywę, zwracając uwagę przede wszystkim na wysokie deficyty fiskalne i szybko rosnący dług publiczny. Jednocześnie gospodarka nadal korzysta z relatywnie mocnych fundamentów, w tym odporności i zdywersyfikowania gospodarki oraz członkostwa w Unii Europejskiej.
Naszym zdaniem sama decyzja Fitch nie jest szczególnym zaskoczeniem. Agencje ratingowe od dłuższego czasu zwracają uwagę na sytuację finansów publicznych i trudno oczekiwać, aby przy obecnej skali wydatków oraz deficytu przestały podnosić ten temat. Na ten moment nie widzimy jednak powodów do nadmiernych obaw. Potwierdzenie ratingu na poziomie A- oznacza, że mimo problemów po stronie fiskalnej Fitch nadal ocenia fundamenty polskiej gospodarki jako wystarczająco mocne, aby utrzymać dotychczasową ocenę. Ryzyko obniżenia ratingu oczywiście pozostaje, szczególnie jeżeli deficyt będzie nadal utrzymywał się na wysokim poziomie, jednak obecnie nie traktujemy go jako scenariusza bazowego.
Ważnym elementem poniedziałkowego zestawu danych była również sprzedaż detaliczna. W lipcu sprzedaż w cenach stałych wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, podczas gdy rynek oczekiwał wzrostu o około 4,2 proc. W ujęciu miesięcznym sprzedaż zwiększyła się o 2,2 proc. Wynik był więc nieco słabszy od prognoz, ale naszym zdaniem nie jest to sygnał, który powinien prowadzić do zmiany oceny kondycji polskiego konsumenta.
Za słabszym odczytem w dużej mierze stoją paliwa. Ich sprzedaż spadła w lipcu o 0,2 proc. rok do roku i aż o 6,8 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy w czerwcu notowała wzrost odpowiednio o 9 proc. i 1,4 proc. To istotne z punktu widzenia interpretacji całego odczytu, ponieważ wcześniejsze zwiększenie sprzedaży paliw było częściowo związane z funkcjonowaniem programu CPN i niższymi cenami na stacjach. W pozostałych kategoriach obraz konsumpcji wygląda znacznie lepiej. Sprzedaż samochodów i części wzrosła o 8,1 proc. rok do roku, mebli, RTV i AGD o 8,8 proc., a farmaceutyków i kosmetyków aż o 10,8 proc.
Dlatego nie traktowalibyśmy lipcowego odczytu jako oznaki wyraźnego pogorszenia sytuacji konsumentów. Po wyłączeniu efektu paliw widać, że popyt gospodarstw domowych pozostaje relatywnie mocny, a w części kategorii dynamika sprzedaży jest wręcz bardzo dobra. Co więcej, w okresie styczeń–lipiec sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 3,7 proc. rok do roku, co pokazuje, że konsumpcja nadal pozostaje jednym z ważniejszych elementów wzrostu gospodarczego.
Pozytywnym sygnałem pozostaje również zainteresowanie Funduszem Bezpieczeństwa i Obronności. BGK otrzymał 102 wnioski o finansowanie na łączną kwotę 14,3 mld zł, przy całkowitym budżecie funduszu wynoszącym 23 mld zł. Zainteresowanie obejmuje przede wszystkim projekty komunalne i kolejowe, ale sam poziom zgłoszonego zapotrzebowania pokazuje skalę inwestycji, które mogą być realizowane przy wykorzystaniu tego instrumentu.
Z punktu widzenia polskiej gospodarki mamy więc obecnie do czynienia z dość typową mieszanką pozytywnych i negatywnych sygnałów. Finanse publiczne pozostają największym wyzwaniem, co będzie zapewne regularnie podkreślane przez agencje ratingowe. Jednocześnie nie widać obecnie podstaw, aby na tej podstawie budować scenariusz gwałtownego pogorszenia perspektyw gospodarczych. Konsumpcja pozostaje relatywnie mocna, inwestycje związane z bezpieczeństwem państwa nabierają tempa, a Fitch mimo krytyki polityki fiskalnej zdecydował się utrzymać rating Polski na dotychczasowym poziomie.
Wykres 3 prezentuje analizę techniczną notowań kontraktów na WIG20 w interwale dziennym
Notowania kontraktów terminowych na WIG20 oscylują obecnie w pobliżu poziomu odniesienia, wskazując na brak wyraźnej przewagi którejkolwiek ze stron rynku. Zarówno popyt, jak i podaż pozostają względnie zrównoważone, a inwestorzy wyczekują na silniejszy impuls, który mógłby nadać notowaniom kierunek.
Źródło: xStation5
Komentarz walutowy: Dług USA przekroczył 40 bilionów. Co z dolarem?
Nvidia dyktuje ceny. Pytanie, jak długo?
Mieszany odczyt sprzedaży detalicznej w Polsce! EURPLN powyżej 4,31!
Kalendarz ekonomiczny: Wielki tydzień – na co spogląda rynek w oczekiwaniu na Nvidię i Jackson Hole? (24.08.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.