Amerykańskie indeksy cofają się dzisiaj nieznacznie po genialnym zeszłym tygodniu, co może mieć związek z brakiem konkretów w przypadku progresu negocjacyjnego pomiędzy USA oraz Chinami. Piątkowe oświadczenie ze strony USA wskazało jedynie na poczyniony progres w kluczowych kwestiach spornych. Niemniej brak konkretnego terminu dotyczącego potencjalnego podpisania porozumienia wskazuje na to, że możemy mieć do czynienia z chwilą niepewności na amerykańskim rynku giełdowym. Dodatkowo lada dzień rozpocznie się sezon wyników na Wall Street.
Rynek akcji w USA próbuje cały czas odrabiać straty, ale słabo sesja skończyła się również w Europie. Niepewność na Wall Street była związana również z ok. 4% cofnięciem na akcjach Boeinga. Spółka poinformowała o zmniejszeniu produkcji modelu samolotu 737 Max, co może mieć związek ze spadkiem zamówień. Słabe nastroje związane z jedną z największych spółek przemysłowych w USA mogą przenieść się praktycznie na cały szeroki sektor.
Dolar amerykański tracił dzisiaj na rynku, co jednak nie było podparte żadnymi konkretami. Uwaga inwestorów skupiona jest jednak przede wszystkim na brytyjskim funcie ze względu na kilka najbliższych gorących dni, kiedy będą rozgrywać się dalsze losy Brexitu. Tymczasem w samej Wielkiej Brytanii brak jest zgody pomiędzy Laburzystami oraz Torysami, na co wcześniej wskazywała Theresa May.
Całkiem mocno zachowuje się dolar australijski. W trakcie sesji azjatyckiej poznamy ciekawe dane dotyczzące nastrojów konsumentów oraz danych kredytowych. Aussie wspierany jest również przez rosnące ceny rud żelaza, choć niepewność związana z handlem międzynarodowym wciąż sporo waży kursowi walutowemu.
💯Podsumowanidnia - Wall Street blisko rekordów przed długim weekendem
Czy Waller prezentuje stanowisko Warsha? Brak zmian w stopach, ale z redukcją bilansu?
📆Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (22.05.2026)
Czy Białoruś dołączy do wojny?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.