Impas polityczny w Wielkiej Brytanii trwa w najlepsze. Theresa May zagrożona potencjalnym głosowaniem nad wotum nieufności w parlamencie zdecydowała się podać termin kolejnego głosowania nad przyjęciem porozumienia. Termin ten został określony wczorajszego dnia na trzeci tydzień stycznia.
Dzisiaj jednak siła na parze GBPUSD w zasadzie nie była związana z informacjami napływającymi z Wielkiej Brytanii. Była to raczej słabość dolara, która objawiała się również sporymi wzrostami na parze EURUSD. Niemniej wzrosty na parze zostały zneutralizowane, co może być związane z wypowiedzią nowego ministra ds. Brexitu, Stephena Barclaya. Powiedział on, że wykorzystanie możliwości "odwrócenia" Artykułu 50 bez powiadomienia innych państw członkowskich (interpretacja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości" nie moze być traktowane jako tymczasowe rozwiązanie impasu negocjacyjnego. Wobec tego, Wielka Brytania nie zdecyduje się na taki ruch chcąc jedynie zyskać na czasie. Warto przypomnieć, że przedłużenie Artykułu 50, czyli okresu przejściowego, wymagałoby zgody każdego z państw członkowskich.
Tymczasem GBPUSD po wybiciu spadkowej linii trendu i dojścia do poziomu 1,2700 cofa się dosyć wyraźnie, choć impet pozostaje wzrostowy w ostatnich kilku dniach. Źródło: xStation5
💯Podsumowanidnia - Wall Street blisko rekordów przed długim weekendem
Czy Waller prezentuje stanowisko Warsha? Brak zmian w stopach, ale z redukcją bilansu?
📆Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (22.05.2026)
Czy Białoruś dołączy do wojny?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.