09:50 · 12 sierpnia 2026

Wykres dnia: EURUSD czeka na CPI z USA. Inflacja może przesądzić o dalszej polityce Fed

Środowa sesja na EURUSD stoi przede wszystkim pod znakiem oczekiwania na najważniejszą publikację dnia, czyli dane o inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. To właśnie dzisiejszy odczyt może w dużym stopniu zdecydować o tym, jak rynek będzie wyceniał kolejne posiedzenie Rezerwy Federalnej.

W ostatnich dniach oczekiwania dotyczące dalszych podwyżek stóp w USA wyraźnie się zmniejszyły. Powodem były przede wszystkim słabsze dane z rynku pracy. Zarówno raport ADP, który pokazał zaledwie 44 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym, jak i późniejszy raport NFP wypadły słabo. W lipcu zatrudnienie poza rolnictwem spadło o 23 tys., podczas gdy rynek oczekiwał wzrostu o około 80 tys. Dodatkowo mocno zrewidowano dane za poprzednie miesiące.

W efekcie rynek coraz mniej wierzy w scenariusz kolejnych podwyżek stóp przez Fed. Dzisiejsza inflacja może ten pogląd jeszcze mocniej ugruntować albo ponownie go podważyć. Jeżeli CPI okaże się niższe od oczekiwań, argumentów za dalszym zacieśnianiem polityki będzie jeszcze mniej. Jeżeli natomiast inflacja ponownie zaskoczy w górę, rynek może szybko wrócić do scenariusza wyższych stóp procentowych w USA.

Po drugiej stronie mamy Europejski Bank Centralny. EBC w tym roku już podniósł stopy procentowe, a rynek zakłada kolejny ruch we wrześniu. Obecnie oczekiwania dotyczące wrześniowej podwyżki są bardzo wysokie.

Dodatkowo dzisiejsze dane z Niemiec potwierdziły utrzymywanie się podwyższonej inflacji. Inflacja CPI wzrosła w lipcu o 0,8 proc. miesiąc do miesiąca i 2,8 proc. rok do roku. Inflacja HICP wyniosła odpowiednio 0,9 proc. oraz 2,8 proc.

To sprawia, że EURUSD znajduje się obecnie w bardzo ciekawym miejscu. Po stronie dolara mamy coraz słabszy rynek pracy i mniejsze oczekiwania dotyczące podwyżek Fed. Po stronie euro mamy natomiast inflację, która nadal daje EBC argumenty za utrzymaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej.

 

Źródło: xStation5

Czynniki, które obecnie kształtują EURUSD

CPI z USA najważniejszym wydarzeniem dnia

Dzisiejsza inflacja CPI jest bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem dla EURUSD. Rynek oczekuje, że inflacja w lipcu wzrosła o 3,4 proc. rok do roku, wobec 3,5 proc. w czerwcu. W przypadku inflacji bazowej oczekiwany jest wzrost o 2,5 proc. rok do roku.

Sam odczyt będzie jednak tylko pierwszą częścią układanki. Znacznie ważniejsza będzie reakcja rynku na dane i to, jak zmieni się wycena przyszłej polityki Fed.

Jeżeli inflacja okaże się niższa od oczekiwań, rynek może jeszcze mocniej ograniczyć prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp. W takim przypadku rentowności amerykańskich obligacji mogą spaść, a dolar znaleźć się pod presją. Dla EURUSD byłby to pozytywny sygnał.

Z kolei wyższa od oczekiwań inflacja może odwrócić część tego ruchu. Po bardzo słabych danych z rynku pracy rynek potrzebuje teraz kolejnego argumentu, aby powrócić do wyceny podwyżek. Mocny CPI mógłby takim argumentem być.

Nie można też zapominać, że inflacja nadal pozostaje powyżej celu Fed. Dlatego nawet słabszy odczyt nie oznacza automatycznie, że bank centralny będzie musiał szybko rozpocząć obniżki. Dla rynku ważniejsze jest obecnie to, czy zniknie argument za dalszym podnoszeniem stóp.

Słaby rynek pracy zmienił oczekiwania wobec Fed

Jeszcze niedawno perspektywa kolejnych podwyżek stóp w USA była znacznie bardziej realna. Sytuacja zmieniła się po serii słabszych danych z rynku pracy.

Raport ADP za lipiec pokazał wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym tylko o 44 tys. etatów. Kilka dni później raport NFP przyniósł jeszcze większe rozczarowanie. Zatrudnienie poza rolnictwem spadło o 23 tys. wobec oczekiwanego wzrostu o 80 tys. Dodatkowo wcześniejsze dane zostały mocno zrewidowane w dół.

To właśnie rynek pracy jest obecnie jednym z głównych argumentów przeciwko dalszym podwyżkom Fed. Jeżeli gospodarka zaczyna wyraźnie tracić tempo w obszarze zatrudnienia, bank centralny ma mniej powodów, aby dodatkowo podnosić koszt pieniądza.

Dzisiejszy CPI może więc być brakującym elementem układanki. Słabsza inflacja w połączeniu ze słabym rynkiem pracy byłaby dla Fed bardzo wyraźnym sygnałem, że dalsze podwyżki nie są potrzebne.

EBC ma zupełnie inny problem

Po stronie euro sytuacja wygląda obecnie inaczej. Europejski Bank Centralny rozpoczął już w tym roku cykl podwyżek stóp, a rynek oczekuje kolejnego ruchu we wrześniu.

Co ważne, oczekiwania dotyczące wrześniowej decyzji są bardzo wysokie. Oznacza to, że rynek w dużym stopniu zakłada już kolejny ruch EBC, dlatego dla euro jeszcze ważniejsze będzie to, co bank centralny zrobi później.

Jeżeli inflacja pozostanie podwyższona, EBC może mieć argumenty za utrzymaniem bardziej restrykcyjnego nastawienia. Dzisiejsze dane z Niemiec dobrze wpisują się w ten obraz. Inflacja CPI i HICP wyniosła w lipcu 2,8 proc. rok do roku, a miesięczna dynamika cen również pozostała wysoka.

Nie oznacza to oczywiście, że sama niemiecka inflacja przesądza o decyzjach EBC. Jest jednak ważnym elementem obrazu inflacyjnego całej strefy euro.

Różnica w oczekiwaniach między Fed i EBC zaczyna działać na korzyść euro

To właśnie tutaj znajduje się obecnie najciekawszy element dla EURUSD.

Niedawno głównym problemem dla euro była przewaga Fed wynikająca z wysokich stóp procentowych oraz oczekiwań dotyczących dalszego zacieśniania polityki w USA. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać.

Rynek ograniczył oczekiwania dotyczące kolejnych podwyżek Fed, podczas gdy jednocześnie utrzymuje wysokie prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki EBC we wrześniu.

Jeżeli dzisiejszy CPI w USA będzie słaby, różnica w oczekiwaniach dotyczących polityki obu banków może jeszcze bardziej przesunąć się na korzyść euro. To byłby kolejny argument za wzrostem EURUSD.

Jeżeli jednak inflacja w USA okaże się wyższa od oczekiwań, dolar może szybko odzyskać część przewagi. W takim przypadku rynek ponownie zacząłby zastanawiać się, czy Fed rzeczywiście zakończył cykl podwyżek.

Najważniejsze wnioski

  • Dzisiejsza inflacja CPI w USA jest najważniejszym wydarzeniem dla EURUSD i może mieć duży wpływ na oczekiwania dotyczące kolejnego posiedzenia Fed.

  • Słabe dane z rynku pracy, w tym bardzo słaby raport NFP oraz słaby ADP, wyraźnie ograniczyły oczekiwania dotyczące kolejnych podwyżek stóp w USA.

  • Niższy od oczekiwań CPI może dodatkowo potwierdzić, że Fed nie będzie miał powodów do kolejnej podwyżki w tym roku.

  • EBC jest obecnie w innej sytuacji. Bank już podniósł stopy w tym roku, a rynek bardzo wysoko wycenia kolejną podwyżkę we wrześniu.

  • Dzisiejsze dane z Niemiec pokazały inflację na poziomie 2,8 proc. rok do roku zarówno dla CPI, jak i HICP, co nie daje jeszcze argumentu za szybkim odejściem od restrykcyjnej polityki EBC.

  • Dla EURUSD najważniejsze będzie teraz to, czy CPI z USA potwierdzi słabszy obraz amerykańskiej gospodarki. Jeżeli tak się stanie, przewaga w oczekiwaniach dotyczących polityki pieniężnej może coraz wyraźniej przesuwać się na korzyść euro.

Mikołaj Sobierajski

Analityk Rynku Akcji

Mikołaj Sobierajski jest licencjonowanym maklerem papierów wartościowych. Do XTB dołączył w 2025 roku jako analityk rynku akcji. Specjalizuje się w analizie fundamentalnej spółek, ze szczególnym uwzględnieniem sektora technologicznego, półprzewodników oraz spółek związanych ze sztuczną inteligencją. W swoich analizach koncentruje się na wynikach finansowych, modelach biznesowych, perspektywach wzrostu oraz wycenie przedsiębiorstw, uwzględniając również szersze trendy sektorowe i uwarunkowania makroekonomiczne. Regularnie komentuje sytuację na Wall Street oraz GPW. Autor analiz i komentarzy rynkowych.

Przejdź do eksperta 
12 sierpnia 2026, 10:09

GOLD z najszybszymi wzrostami od początku roku 👑

12 sierpnia 2026, 08:51

Komentarz walutowy – dane o inflacji sądne dla dolara

12 sierpnia 2026, 08:30

Rynek w oczekiwaniu na inflację CPI | Bliżej Rynków, 12.08.2026

12 sierpnia 2026, 08:00

Kalendarz Ekonomiczny: Inflacja z USA kluczowa dla rynków. Dziś najważniejszy odczyt tygodnia

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.