16:16 · 24 czerwca 2026

Bitcoin spada pod presją szarżującego dolara. Co czeka kryptowalutę?

Najważniejsze wnioski
Najważniejsze wnioski
  • Cena Bitcoina spadła z ponad 126 tys. USD jesienią 2025 roku do 61 tys. USD obecnie
  • Odbicie z początku czerwca nie zdołało wynieść ceny BTC powyżej 70 tys. USD 
  • Z funduszy ETF w USA netto "uciekło" już ponad 6,3 mld USD w Bitcoinie

Bitcoin ma wyraźny problem ze złapaniem oddechu w pobliżu 60 tys. USD, podczas gdy szeroki rynek zderzył się z prawdziwą szarżą amerykańskiego dolara, wywierającą presję na rynki obligacji i metale szlachetne, gdzie srebro i złoto z nawiązką oddały całe tegoroczne zyski. Kryptowaluty mają problem - aktywność inwestorów zaczyna słabnąć, a wolumen na rynku spot spadł do dolnych rejonów ostatniego zakresu wahań. Przepływy zleceń śledzone przez Glassnode'a wskazują na przewagę sprzedaży nad zakupami, a fundusze ETF sprzedały w ciągu ostatnich 30 dni BTC warte 6,35 mld USD. Czy przed nami kolejna fala spadków?

Słabość kryptowalut

Ostrożniejsze nastawienie widać również na rynku instrumentów pochodnych. Otwarte pozycje na kontraktach futures pozostają stabilne, co sugeruje utrzymywanie obecnej dźwigni finansowej bez jej dalszej rozbudowy. Jednocześnie wzrósł popyt na zabezpieczenie przed spadkami, cowskazuje na bardziej defensywne podejście inwestorów pomimo względnie stabilnego zachowania ceny. Dane on-chain także sygnalizują niższą aktywność spekulacyjną. Zarówno wolumen transferów w sieci, jak i generowane opłaty transakcyjne pozostają pod presją, wskazując na ograniczone zaangażowanie nowych uczestników rynku BTC.

Coraz większa część podaży trafia do długoterminowych posiadaczy, a poziom niezrealizowanych i realizowanych zysków utrzymuje się na wysokich poziomach. Potencjalnie tworzy to konstruktywne otoczenie dla rynku, choć jednocześnie rosnący udział krótkoterminowego kapitału może przełożyć się na wyższą zmienność w najbliższych tygodniach. Aktualnie największa z kryptowalut pozostaje rynkiem balansującym pomiędzy wygasającym momentum wzrostowym a nadal solidnymi fundamentami, czekając na kolejny impuls, który wyznaczy kierunek wybicia z obecnej konsolidacji. Jeśli dolar rósł będzie nadal w siłę niewykluczone, że impuls ten sprowadzi ceny niżej - nawet do 45 - 50 tys. USD. Z drugiej strony w długim terminie kryptowaluta wciąż ma potencjał, by wrócić do łask inwestorów.

Bitcoin przegrał bitwę, ale nie wojnę

Najważniejsze pytanie, jakie powinni postawić sobie dziś inwestorzy prawdopodobnie brzmi - czy Fed naprawdę będzie jastrzębi? Wciąż może okazać się, że przekonanie o wyższych stopach za oceanem nie będzie zasadne w kolejnych miesiącach, a Kevin Warsh może stopniowo "przemycać" nieco łagodniejsze, gołębie stanowisko do Rezerwy Federalnej. Zwłaszcza jeśli ceny ropy będą utrzymywać się w zakresie 70 - 80 USD za baryłkę, co obecnie ma miejsce. Kolejne podwyżki stóp w USA wcale nie są przesądzone, a narracja Warsha wokół powołania specjalnych grup do analiz gospodarki może okazać się próbą "usprawiedliwienia" powstrzymania jakichkolwiek podwyżek stóp, zwłaszcza przed amerykańskimi wyborami uzupełniającymi do Kongresu, jesienią tego roku.

Co prawda rynek widzi dwie podwyżki stóp w USA w tym roku jako całkiem prawdopodobne, ale nie zapominajmy o krytycznej w tym zakresie roli "hedgingu". Rynek po prostu uznał, że na taką ewentualność należy się zabezpieczyć, nawet jeśli ryzyko się nie zmaterializuje. Tak czy inaczej, rebalancing portfelu i słabość aktywów negatywnie skorelowanych z siłą dolara wymusza ich spadki. Bitcoin wydaje się w tej mierze szczególnie podatny, ponieważ płynność rynku spada (zwłaszcza w okresie letnim), co czyni cenę BTC potencjalnie bardzo podatną na wystąpienie ewentualnych panik, jak i mocnych wzrostów. Dziś jednak słabość crypto wydaje się niemal przesądzona, a inwestorzy mogą nabierać przekonania, że "okazyjne Bitcoiny" należy łowić na poziomach niższych, niż 60 tys. USD.

Jednocześnie na rynku nie dzieje się absolutnie nic, co wydawałoby się bezprecedensowe, patrząc na poprzednie cykle rynku kryptowalut. Wręcz przeciwnie - obecna słabość BTC wydaje się wręcz jak po sznurku podążać za czteroletnią cyklicznością, wiązaną przez niektórych z halvingami Bitcoina. Rok 2026 może być dla Bitcoina słaby, ale rok 2027 ma szansę być rokiem prawdziwej odbudowy, przed halvingiem w kwietniu 2028 roku. Inwestorzy powinni uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż słabość kryptowaluty będzie dla wszystkich uczestników rynku tak oczywista, że przestanie trafiać na nagłówki globalnej prasy finansowej. Aktualne momentum i słabnące fundamenty uzasadniają realne ryzyko trzeciej fali spadków i tąpnięcia poniżej 60 tys. USD. By wieloletni trend wzrostowy został złamany, cena musiałaby spaść w okolice minimów z 2022 roku. Taki scenariusz ekstremum nie wydaje się obecnie prawdopodobny. Ewentualna zmiana narracji w Fed, czy spadki na Wall Street mogą sprawić, że kapitał znów zacznie interesować się wzgardzonym w dobie hossy AI Bitcoinem.

Wykres Bitcoin (interwał D1)

Wykres ceny Bitcoina na interwale dziennym.
 

Źródło: xStation5

Wykres ceny Bitcoina na interwale godzinowym.

Źródło: xStation5

Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB

24 czerwca 2026, 17:38

🟡Złoto testuje 4000 USD

24 czerwca 2026, 17:03

PILNE: Zapasy ropy dalej spadają, a ropa nurkuje do marcowego otwarcia

24 czerwca 2026, 16:24

PILNE 📉 Ropa najniżej od wybuchu wojny USA z Iranem

24 czerwca 2026, 16:19

Komentarz giełdowy: Kto CAPEX wojuje, od CAPEX ginie

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.