- Złoto korzysta na słabości dolara, poprawie nastrojów rynkowych oraz rosnących zakupach banków centralnych.
- Geopolityczne odprężenie w rejonie Cieśniny Hormuz sprzyja spadkom rentowności obligacji i powrotowi inwestorów do ETFów.
- Analiza techniczna sugeruje potencjał do dalszych wzrostów w stronę 4500 USD po wybiciu z konsolidacji.
- Złoto korzysta na słabości dolara, poprawie nastrojów rynkowych oraz rosnących zakupach banków centralnych.
- Geopolityczne odprężenie w rejonie Cieśniny Hormuz sprzyja spadkom rentowności obligacji i powrotowi inwestorów do ETFów.
- Analiza techniczna sugeruje potencjał do dalszych wzrostów w stronę 4500 USD po wybiciu z konsolidacji.
Rynek potrafi miesiącami ignorować fundamenty, by nagle w jeden dzień sobie o nich przypomnieć. Choć takie stwierdzenie przez lata przykuło się do rynku srebra, to obecnie dokłądnie to samo możemy powiedzieć o rynku złota. Biorąc pod uwagę, że sygnały dotyczące niedowartościowania kruszcu pojawiały się już od dłuższego czasu, nie powinna dziwić skala ostatniego odbicia. Warto jednak wspomnieć, że jeszcze kilka lat temu odbicie na poziomie 200 dolarów w przeciągu 1-2 sesji było czymś nie do pomyślenia. Biorąc pod uwagę zmienność na przełomie 2025 i 2026 roku, jest to już coś normalnego.
Złoto należy do czołówki zmian cen surowców z perspektywy ostatniego tygodnia, choć najmocniejszymi rynkami pozostają tańsze metale szlachetne jak pallad, platyna oraz srebro, które wciąż pozostają ok. 15% poniżej poziomów z końca 2025 roku. Źródło: XTB
Najważniejszymi czynnikami, które trzymały złoto w ryzach był amerykański dolar oraz oczekiwania na podwyżki stóp procentowych, które napędzały rentowności. Teraz wraz ze złagodzeniem tego czynnika, m.in. poprzez oczekiwanie na otwarcie Cieśniny Ormuz, złoto mogło w końcu wybić się z konsolidacji i potencjalnie na stałe pokonało opór w okolicach 4150 USD za uncję oraz przy 50 okresowej średniej ruchomej.
Choć metale szlachetne najmocniej zyskują z perspektywy tygodnia, to jednak trend od początku roku pozostaje spadkowy. Metale nie są już tak mocno wykupione patrząc na odchylenie od 2 letniej średniej, ale srebro i złoto pozostają wciąż mocno wykupione względem 5 letniej średniej. Źródło: XTB
Dolar był iskrą zapalną
Po mętnym przekazie Kevina Warsha rynek uznał, że Rezerwa Federalna nie ma determinacji na ten moment do dociśnięcia pasa, a obawy o utratę kontroli nad inflacją znów zaczęły kiełkować, co było widoczne poprzez podwyższone rentowności 30 letnie.
Jeszcze niedawno oczekiwano dwóch pełnych podwyżek do czerwca przyszłego roku, a teraz ponownie wycenia się nieco ponad jedną. Rentowności 10 letnich obligacji spadły do 4,6%, choć na moment przekraczały 4,7%. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Geopolityczna ulga i spadek rentowności
Informacje o porozumieniu Iranu i Omanu w sprawie bezpiecznego transportu przez Cieśninę Hormuz zepchnęły ropę Brent poniżej 80 USD za baryłkę. Choć nie wydaje się, aby kluczowe przeszkody zostały pokonane, widać, że wszystkie strony powoli dążą w stronę jakiegoś rozwiązania.
Spadek cen energii natychmiast schłodził rynkowe wyceny podwyżek stóp, ciągnąc rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA z 4,75% do 4,60%. Koszt alternatywny trzymania aktywa nieprzynoszącego odsetek błyskawicznie stopniał. Spadające oprocentowanie bezpiecznych aktywów powoduje, że inwestorzy ponownie pozytywnie patrzą w kierunku ETFów, których zachowanie z kolei w dużej mierze zależy od rynkowych stóp i samej kondycji rynku akcji.
ETFy zaczęły ponownie kupować złoto i obserwujemy największe odbicie od kwietnia tego roku. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Spora nadpodaż, ale z oznakami poprawy
Raport za II kwartał ukazuje rynek złota w fazie wyraźnego schłodzenia popytu. Choć całkowity popyt utrzymał się na poziomie 1 269 ton (0% r/r), uwzględniając popyt ze strony OTC, to jednak bez jego uwzględnienia mamy spadek popytu poniżej 1000 ton, drugi raz z rzędu. Co więcej, mamy najniższy popyt od końcówki 2021 roku.
Choć na pierwszy rzut oka raport za Q2 nie wydaje się być najmocniejszy, gdyż wysokie ceny zepchnęły wolumen zakupów biżuterii do najniższych poziomów od czasów pandemii (278 t), a fundusze ETF odnotowały odpływy sięgające niemal 45 ton w reakcji na mocniejszego dolara i jastrzębie oczekiwania co do stóp procentowych, to jednak obserwujemy potężny kwartał pod względem zakupów ze strony banków centralnych. Po przestoju w pierwszym kwartale ich zakupy skoczyły aż do 289 ton (+62% r/r, +411% k/k), powracając do wysokich poziomów znanych z ostatnich lat. To właśnie determinacja instytucji oficjalnych. Jednocześnie jednak spadające ceny wpłynęły na wyraźne wyhamowanie popytu inwestycyjnego na złoto fizyczne (zakup monet i sztabek spadł aż o 36% k/k), który był bardzo mocnym motywatorem w dwóch poprzednich kwartałach.
Banki centralne uratowały zestawienie popytowe przed potężnym załamaniem za sprawą ETFów i popytu na sztabki i monety. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Dosyć wyraźnie spada 4-kwartalna średnia dla popytu banków centralnych, zakupów sztabek i monet, wraz z ETFami. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Obecnie obserwujemy największą nadpodaż od 2021 roku. Z drugiej strony dosyć mocno może zareagować popyt jubilerski oraz popyt inwestycyjny, jeśli ponownie złoto zacznie rosnąć, a dolar będzie się osłabiał. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Spekulanci w Chinach w natarciu
Warto zauważyć, że pozycje długie na złocie na giełdzie towarowej w Szanghaju odbiły do najwyższych poziomów od stycznia. Jednocześnie liczba zbliża się do poziomu 300 tysięcy kontraktów, przy którym wielokrotnie obserwowaliśmy początek redukcji. Z drugiej strony nie widać ożywienia na COMEX, gdzie pozostajemy z pozycjami blisko 6-letnich dołków. Warto jednak zauważyć, że zapasy na COMEX przestały spadać, co może oznaczać falę akumulacji.
Pozycje długie in Chinach wyraźnie odbijają. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Koniec spadków zapasów na złocie w ostatnich latach zbiegał się często z okresami stabilizacji lub nawet odbicia cen złota. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Analiza techniczna stoi po stronie złota
Złoto wybiło się 20 lipca ze spadkowego kanału trendowego i wpadło w konsolidację ograniczoną zakresem 4000-4150 oraz formacją trójkąta. Obecne odbicie zawiera się w zakresie konsolidacji i formacji trójkąta, ale jednocześnie wyjście powyżej 25 i 50 SMA sugeruje potencjalnie większy ruch. Zakres korekty wzrostowej z przełomu marca oraz kwietnia wskazywałby potencjalnie nawet do 4500 USD, gdzie znajduje się zniesienie Fibo 61.8 ostatniego dużego impulsu spadkowego.

Komentarz walutowy - Deal w Cieśninie Ormuz? Rząd ma rozważać powrót CPN
Przegląd Geopolityczny (05.08.2026)
TACO, NACHO, EMPANADA czy TAMALES? Co tym razem zaserwuje nam Trump w sprawie Iranu?
Podsumowanie dnia: Nasdaq 100 w górę o 3,2% – hossa wraca na rynki? (04.08.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.