14:26 · 29 czerwca 2026

Iran prosi Trumpa jutro o spotkanie❓Jak zareagują rynki🚢

Ruch statków handlowych przez Cieśninę Ormuz drastycznie wyhamował w weekend. W niedzielę odnotowano zaledwie 22 przeprawy — najniższy wynik od czasu podpisania wstępnego porozumienia między USA a Iranem na początku tego miesiąca. Bezpośrednią przyczyną są dwa niedawne ataki na jednostki pływające, które wywołały panikę wśród załóg, armatorów i ubezpieczycieli morskich.

Spowolnienie następuje w atmosferze gwałtownej eskalacji wojskowej i napiętej dyplomacji. W minionym piątku Pentagon ogłosił uderzenia na wiele celów w Iranie, określając je jako odpowiedź na ciągłe nękanie przez Teheran szlaków żeglugi handlowej. Irańskie siły zbrojne odpowiedziały kilka godzin później, uderzając bezpośrednio w Bahrajn i Kuwejt wczesnym niedzielnym rankiem.

Dyplomacja — ostrożny powrót do stołu

Mimo spirali eskalacyjnej prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek po południu na platformie Truth Social, że Iran "poprosił o spotkanie" i że wysokiego szczebla rozmowy odbędą się we wtorek w Doha. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że w spotkaniu wezmą udział wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner, a rozmowy techniczne będą prowadzone równolegle na marginesie negocjacji.

„Iran powinien podpisać dobre porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi" — powiedziała Leavitt, dodając, że Trump „zachowuje prawo do użycia siły militarnej w razie potrzeby", jednocześnie zaznaczając, że prezydent „chce, aby proces pokojowy się rozwijał".

Reakcja Teheranu była — jak zwykle — wieloznaczna. Starszy irański urzędnik jeszcze przed ogłoszeniem Trumpa zaprzeczył, że rozmowy techniczne są planowane na ten tydzień. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi ostrzegł w niedzielę, że jakiekolwiek zewnętrzne ingerencje w kwestię zarządzania Cieśniną Ormuz „doprowadzą jedynie do bardziej skomplikowanych sytuacji i opóźnień w jej ponownym otwarciu". Kilka godzin później obie strony podobno zgodziły się na wzajemne wstrzymanie uderzeń — kruchy rozejm, który rynki obserwują z zapartym tchem.

Wykres ropy: powrót do poziomów sprzed wojny

 
 

Ropa Brent (OIL) gwałtownie cofnął się ze szczytów osiągniętych w czasie szczytowej eskalacji konfliktu — notowania są teraz w okolicy 72,98–73,06 USD, praktycznie całkowicie kasując premię za ryzyko geopolityczne narosłą od początku konfliktu w 2026 roku. Najważniejsze obserwacje z wykresu:

  • EMA 50 (~89 USD), EMA 100 (~88,60 USD) i EMA 200 (~82,91 USD) — wszystkie trzy średnie są wyraźnie powyżej obecnej ceny, co potwierdza dominujący trend spadkowy

  • Cena przebiła się zdecydowanie poniżej wszystkich trzech kluczowych średnich kroczących; EMA 200 działa teraz jako opór, a nie wsparcie

  • Wstęgi Bollingera (zielone) pokazują, że cena ociera się o dolną wstęgę (~67,54 USD), co sugeruje krótkoterminowe wyprzedanie rynku

  • RSI (14) spadł do 28,8 — głęboko w strefie wyprzedania — sygnalizując, że wyprzedaż może zbliżać się do wyczerpania, lecz żadne potwierdzenie odwrócenia trendu jeszcze się nie pojawiło

Rynek w zasadzie wycenia scenariusz deeskalacji: jeśli rozmowy w Doha zakończą się sukcesem i Cieśnina zostanie w pełni otwarta, premia geopolityczna wyparuje. Jeśli negocjacje się posypią, traderzy będą musieli błyskawicznie przywrócić premię za zakłócenie dostaw do krzywej cenowej.

29 czerwca 2026, 15:33

Ceny paliw w górę: koniec programu CPN

29 czerwca 2026, 13:48

“RAMmagedon” kończy w sądzie: Pozew antymonopolowy i inwestycje w Korei

29 czerwca 2026, 12:55

Przegląd rynkowy: Ostrożność w Europie, kruchy rozejm w Ormuzie i korekta na rynku złota

29 czerwca 2026, 12:17

Geopolityczny briefing: Czy zawieszenie broni na linii USA-Iran jest zagrożone?

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.