Weekendowe wypowiedzi i komunikaty ze strony liderów branży AI, jak Sam Altman czy Elon Musk, rozeszły się falami po rynku i zepchnęły wyceny powiązanych aktywów o kilka do nawet kilkunastu procent.
Mimo braku zapowiedzi konkretnych działań, faktów czy liczb, trudno tę reakcję nazwać nieuzasadnioną. Implikacje, zarówno technologiczne, jak i finansowe, są olbrzymie. Sytuacja branży AI nabiera dodatkowej zawiłości, kiedy weźmie się pod uwagę fakt, że – w jakimś stopniu słusznie – wielu analityków zwraca uwagę, iż obawy przedstawicieli Anthropic i OpenAI nie są natury etycznej, a właśnie technologicznej i finansowej. Trudno uargumentować czy może być to prawda, z uwagi na niemal zerową transparentnowść tych podmiotów.
Aby skupić się na analizie sytuacji, należy wyzbyć się wpierw katastroficznej retoryki o „zbuntowanym” AI. „AI”, albo raczej specyficzny zestaw algorytmów, który opinia publiczna z czasem zgodziła się nazywać „AI”, to produkt i maszyna.
Jak w przypadku wszystkich maszyn, niebezpieczeństwo, jakie stwarza maszyna, wynika z błędów konstruktora lub operatora – a agent AI jest równie „zbuntowany”, co samochód zaparkowany na szczycie wzgórza bez hamulca ręcznego. Skracając zawiłe zagadnienia techniczne oraz opracowania naukowe, konsensus przechyla się ku konkluzji, że problemem jest jakość audytu i wdrożeń. „Spowolnienie” rozwoju AI, za którym de facto zaczęli oponować liderzy sektora, ma na celu, przynajmniej w płaszczyźnie deklaratywnej, dać czas, aby metody nadzoru, monitorowania, zabezpieczenia i wdrażania były w stanie dogonić osiągi samych modeli. Tak samo jak źle zainstalowana winda nie jest świadoma, to brak wykrycia błędów może doprowadzić do tragedii.
Złośliwa osoba mogłaby zwrócić uwagę, że należało o tym pomyśleć przynajmniej kilka kwartałów temu, zamiast próbować wykoleić istotny segment gospodarki – bo ten przestał reagować na polecenia. Jednak na przykładzie „Situational Awareness” można domniemywać, że zarządzanie ryzykiem nie jest najmocniejszą stroną specjalistów powiązanych z modelami „frontier”.
Abstrahując jednak od płaszczyzny semantycznej, problemy z bezpieczeństwem AI pozostają realne i mają bezpośrednie konotacje dla całej branży i oczekiwanego ROIC. “Spowolnienie” jak można w tym kontekście tłumaczyć “pacing”, oznacza przesunięcie w czasie przepływów pieniężnych - przepływ pieniężny zdyskontowany w większym czasie musi być odpowiednio tańszy i staje się bardziej wrażliwy na zmiany stopy dyskontowej. W kontekście wyprzedaży na rynku długu oraz obaw o inflację i politykę monetarną, rozkręcenie paniki co do monetyzacji AI może być zabójcze dla rynku i gospodarki.
Jednak cała ta sytuacja ma jeszcze drugie, albo nawet trzecie dno. Francuski dyplomata “Talleyrand” powiedział kiedyś że “To gorzej niż zbrodnia - to błąd”, przywołuje ten cytat w tym momencie bo idealnie oddaje dynamikę rywalizacji w sektorze AI.
Wielu komentatorów i analityków upraszcza rywalizację do USA vs. Chiny, jednak nie jest to takie proste. Podział przebiega bardziej na linii modeli „Open-Source” a „Frontier” – choć ta linia w dużej części pokrywa się z granicami krajów. Meritum problemu jest to, że niezależnie od deklaracji i działań liderów sektora AI, „Open-Source” będzie nieubłaganie doganiał modele krańcowe. Operatorzy i deweloperzy tych modeli mogą nie podzielać (deklaratywnych) obaw OpenAI i Anthropic.
Tworzy to ryzyko scenariusza przyspieszenia konkluzji rywalizacji i triumfu Open-Source, który może „wywrócić” zakład rynkowy o wartości docelowej ok. 20% amerykańskiego PKB, bez zaadresowania problemów po stronie np. bezpieczeństwa.
Kamil Szczepański
Analityk Rynków Finansowych XTB
📊Podsumowanie Tygodnia: Splot jastrzębiej inflacji i blokady Hormuz wstrząsa rynkami, ale Wall Street szuka odbicia
🔴Podsumowanie dnia: Wall Street ignoruje jastrzębią inflację, ropa mocno traci mimo napięć geopolitycznych
US OPEN: Udane odbicie na Wall Street mimo wyższej inflacji Supercore i skoku rentowności
Wyniki Oracle: Jest dobrze, ale mogło być lepiej.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.