16:54 · 22 czerwca 2026

Komentarz giełdowy: Token jako nowa jednostka pracy

Różne ośrodki analityczne i rynkowe używają różnych miar i mechanizmów by uzasadnić wyceny na fali rewolucji AI. Z uwagi na ekstremalną złożoność zagadnienia, są one zwykle powierzchowne, sprowadzone do automatyzacji prostych prac biurowych, obsługi klienta, tworzenia zawartości oraz programowania. 

To są skutki pierwszego rzędu. Istotniejszy mechanizm pozostaje niedoceniony. Budowa centrów danych na potrzeby AI prowadzi do kompresji kosztu pracy poznawczej - co to znaczy?  

W praktyce oznacza to, że token staje się nową jednostką przetwarzania wiedzy, analizy, komunikacji i podejmowania decyzji. Miara przełomu do którego z coraz bardziej maniakalnym zapałem dąży branża, jest ogromna i uzasadnia ona obecne nakłady inwestycyjne - nawet jeśli nie uzasadnia ich tempa. 

AI można porównać do wcześniejszych przełomów technologicznych. Rewolucja przemysłowa nie oznaczała tylko, że maszyny zastąpiły część pracy fizycznej, a że koszt energii mechanicznej spadł wystarczająco do uzasadnienia ekonomicznego masowej produkcji. Rewolucja cyfrowa nie polegała wyłącznie na przeniesieniu dokumentów do komputerów. Jej skutkiem było radykalne obniżenie kosztu przechowywania informacji. Internet nie był tylko szybszym kanałem komunikacji, lecz infrastrukturą do dystrybucji informacji tak tanią że powstały na niej nowe modele biznesowe. 

AI ma działać według podobnej logiki. Jeżeli koszt tokenów będzie dalej spadał, a jakość ich zastosowania będzie rosła, gospodarka otrzyma skalowalny zasób taniej pracy poznawczej. Nie chodzi wyłącznie o to, że część obecnych zadań będzie wykonywana szybciej lub taniej. 

Zapaść kosztów pracy umysłowej blisko zera ma uruchomić popyt na zadania, które wcześniej w ogóle nie były realizowane, ponieważ były zbyt drogie, zbyt czasochłonne lub w inny sposób niemożliwe. To jest realny punkt zwrotny oraz główne poparcie tezy inwestycyjnej AI-boom, a tanie tokeny mogą realnie stać się podstawą nowych łańcuchów wartości. 

Historia wcześniejszych technologii sugeruje, że spadek kosztu jednostkowego często nie prowadzi do spadku całkowitego wykorzystania danego zasobu, lecz do jego eksplozji popytu. W kontekście AI, docelowo ten łańcuch ma z czasem budować się sam, dalej niż dziś potrafimy sobie to wyobrazić.  

Tutaj jednak sci-fi spotyka się z rzeczywistością. Nie każda spółka technologiczna automatycznie skorzysta na tym procesie. Co więcej, większość dzisiejszych spółek wyspecjalizowanych w AI oraz rozwiązaniach na jego potrzeby jest zupełnie nieprzygotowana na realia rynku który tworzą. Obecnie scenariusz w którym, AI z czasem zmieni niemal każdą dziedzinę życia, a mimo to większość dzisiejszych gigantów technologicznych na tym straci - staje się niemożliwością a scenariuszem bazowym. 

Przede wszystkim, hiper-deflacja cen tokenów obniża próg wejścia niemal do zera a przy budowie nowych łańcuchów wartości, przestaje liczyć się jaką “fosę” ma spółka przy tych już istniejących. Dodatkowo, wartość będzie generowana po stronie rozwiązań agenturalnych i wyżej, producenci modeli oraz operatorzy infrastruktury są najniżej w tym totemie. Marża i wartość powstaje na górze łańcucha wartości, nie na dole. Jest to duży problem dla rynku, biorąc pod uwagę niebotyczne długi jakie zaciągnęły spółki technologiczne na budowy centrów danych z którymi prawdopodobnie nie zobaczą oczekiwanego zwrotu.

Na chwilę obecną, spółkami które realnie zarabiają na AI są jedynie spółki półprzewodnikowe, które dostarczają budulec dla infrastruktury, co wyraźnie widać na wycenach. Dla reszty rynku oraz sektora technologii, następne 2-3 kwartały będą weryfikacją strategii biznesowej budowanej wokół AI. 

Kamil Szczepański 
Analityk Rynków Finansowych XTB

 

22 czerwca 2026, 16:28

Akcje SpaceX pod presją długu

18 czerwca 2026, 18:05

SpaceX. Czy inwestorzy przepłacili?🚀

18 czerwca 2026, 15:15

Akcje Accenture toną po wynikach

18 czerwca 2026, 07:35

Poranna odprawa – Rynek powraca do normalności po jastrzębich prognozach Fed, ale mieszanym Warshu (11.08.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.