Rynek od dłuższego czasu zastanawiał się nad tym, czy warto dalej obstawiać największe spółki zajmujące się rozwojem w dziedzinie sztucznej inteligencji. Meta była jednym z liderów adopcji AI, na której od wielu kwartałów zarabiała realne pieniądze. Inwestorzy przed dzisiejszą publikacją oczekiwali wyśrubowanych wyników, licząc na dowód, że mordercze tempo wydatków na sztuczną inteligencję w jeszcze większym stopniu przełoży się na twardą monetyzację. Zamiast tego Mark Zuckerberg zaserwował rynkowi podręcznikowy zimny prysznic: co z tego, że machina reklamowa generuje rzekę gotówki, skoro zyski zostały zjedzone przez miliardowe rezerwy na spory prawne, odprawy dla zwalnianych pracowników oraz niezaspokojony apetyt na nowe serwery. Na początku zaobserwowano spadek o 5%, natomiast kilka minut później w notowaniach posesyjnych spadki pogłębiły się do 9%, doprowadzając do jeszcze większych spadków na technologicznym Nasdaqu, mimo wcześniejszych mocnych prób odbicia.
Wyniki za Q2: Mistrzowie reklamy nie zdołali pobić oczekiwań dotyczących zysków
Na poziomie samych przychodów Meta pokazała formę, jakiej zazdrości jej reszta branży, nie tylko działającej w reklamie, ale również w branży AI. Niestety im dokładniej przyglądamy się wynikom, tym gorzej wygląda zestawienie dla spółki:
- Przychody całkowite: 60,80 mld USD (+28% r/r) wobec oczekiwanych 60,24 mld USD. Tu obserwujemy niewielkie pobicie konsensusu. To za mało, aby pobudzić oczekiwania rynku.
- Przychody z reklam: 59,36 mld USD (+27% r/r) wobec konsensusu 59,07 mld USD.
- Segment Family of Apps (przychody): 60,37 mld USD (+28% r/r) przy szacunkach na poziomie 59,77 mld USD.
- Zysk operacyjny: 18,78 mld USD (spadek o 8,2% r/r), co stanowi bolesne rozczarowanie wobec oczekiwanych 21,50 mld USD.
- Zysk operacyjny segmentu reklamowego (Family of Apps): 23,39 mld USD (-6,3% r/r) w porównaniu do 26,11 mld USD oczekiwanych przez rynek
- Marża operacyjna: 31%. To znaczący spadek w porównaniu do wyniku sprzed roku, kiedy to marża wynosiła potężne 43%, a rynek spodziewał się bezpiecznych 35,6%.
- Zysk na akcję (EPS): 6,18 USD w porównaniu z 7,14 USD rok wcześniej i oczekiwaniami analityków sięgającymi 7,15–7,22 USD.
- Wskaźniki reklamowe i użytkownicy: Wyświetlenia reklam wzrosły o 14% r/r (oczekiwano +14,6%), średnia cena reklamy podskoczyła o 12% r/r (oczekiwano +11,7%), a dzienna liczba użytkowników (DAP) sięgnęła 3,60 mld osób (oczekiwano 3,61 mld).
Poza Q3 2025 mamy najniższy zysk od Q3 2024. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB
Gdzie podziały się pieniądze? Prawnicy, odprawy i kolejne utopiona gotówka w metaverse
Inwestorzy mogą przecierać oczy ze zdumienia, patrząc na wyrwę w zyskach. Tak sporego rozczarowania w EPS w spółce Big Tech nie obserwowaliśmy od dawna. Zazwyczaj nawet niewielki beat oczekiwań wystarczył, aby doprowadzić do mocnej przeceny, a dzisiaj mamy spore rozczarowanie, choć wciąż należy podkreślić, żę są to relatywnie dobre wyniki. Odpowiedź na pytanie, gdzie podziały się zyski leży w koszyku jednorazowych i niechlubnych wydatków, które zaszkodziły rentowności w drugim kwartale:
- 2,40 mld USD na spory sądowe: Meta została obciążona potężną opłatą prawną związaną z toczącymi się postępowaniami. Co gorsza, spółka ostrzegła, że nadchodzące procesy w USA dotyczące wpływu platform na młodzież mogą przynieść kolejne "materialne straty".
- 1,18 mld USD na odprawy: To koszt majowych zwolnień grupowych. Zatrudnienie na koniec czerwca spadło o 1% r/r do poziomu 75 472 osób.
- Reality Labs bez zmian przepala miliardy: Segment odpowiedzialny za metaverse i wirtualną rzeczywistość zanotował 4,62 mld USD straty operacyjnej (wobec 4,53 mld USD straty rok temu i oczekiwanych -4,45 mld USD), generując zaledwie 431 mln USD przychodu.
Prognozy na Q3 i cały rok: Jeszcze wyższy CAPEX i zwiędłe szacunki
Gdyby rozczarowujący zysk w Q2 był jedynym problemem, rynek być może wybaczyłby to spięcie. Jednak zapowiedzi na kolejne miesiące tylko dolały oliwy do ognia:
- Przychody w Q3 poniżej oczekiwań: Meta szacuje sprzedaż w trzecim kwartale w przedziale 61–64 mld USD. Środek tej prognozy (62,5 mld USD) wyraźnie rozmija się z konsensusem rynkowym ustawionym na poziomie 63,17 mld USD.
- Podniesienie dolnej granicy CapExu: Spółka nie zamierza oszczędzać na infrastrukturze AI. Całoroczne wydatki majątkowe zostały zawężone do 130–145 mld USD (wcześniej dolna granica wynosiła 125 mld USD), przewyższając średnie prognozy analityków (135,8 mld USD).
- Wyższe koszty całkowite: Całoroczne wydatki operacyjne wzrosną do 165–169 mld USD (zamiast planowanych 162–169 mld USD).
- Wyższa stopa podatkowa: Spółka podniosła prognozę efektywnej stopy podatkowej na drugą połowę roku do 15–17% (z 13–16%).
Wizja Zuckerberga: Z Teksasu po wizję open-source
Mimo że akcje spółki i szeroki rynek świeci się na czerwono, Mark Zuckerberg kontynuuje budowę swojej wielkiej narracji. CEO Mety twierdzi, że sztuczna inteligencja nie tylko napędza reklamy, ale "otwiera drzwi do zupełnie nowych możliwości biznesowych dla przedsiębiorstw":
- Gigantyczny projekt z BlackRock: Równolegle z wynikami ujawniono plany budowy kampusu centrów danych w El Paso w Teksasie o wartości 14 mld USD we współpracy z BlackRock.
- Manifest polityczno-technologiczny: Zuckerberg głośno sprzeciwia się pomysłom banowania chińskich modeli AI czy nakładania restrykcji eksportowych na chipy. Promuje on wizję otwartego oprogramowania (open-source) jako narzędzia, które ma oddać władzę w ręce jednostek, a nie zamkniętych korporacji.
- Zapowiedź poprawy zysku całorocznego: Mimo presji na marże, zarząd podtrzymuje, że całoroczny zysk operacyjny za 2026 rok będzie wyższy niż w roku 2025.
Chłodny prysznic
Meta pozostaje niesamowicie sprawną machiną do zarabiania pieniędzy na reklamach cyfrowych. Problem polega na tym, że inwestorzy nie chcą już płacić za "obietnice i potencjał" na poziomie sztucznej inteligencji, podczas gdy zysk netto jest uszczuplany przez koszty prawno-restrukturyzacyjne. Dopóki miliardowe inwestycje w serwery nie zaczną przynosić bezpośrednich, wyodrębnionych przychodów biznesowych (np. z linii AI Cloud), rynek będzie traktował każdy wzrost CapExu jako zbędny ciężar.
Akcje Mety mogą otworzyć się w okolicach 532 USD, co dawałoby najniższe poziomy od 31 marca. Za sprawą silnego cofnięcia Mety oraz rynkowych obaw o decyzję Fed i plany Trumpa w stosunku do Iranu, US100 pogłębia spadki i notuje najniższy poziom od 30 kwietnia. Źródło: xStation5
Michał Stajniak, CFA
Wicedyrektor Działu Analiz XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia - Rynek zaczyna wątpić w podwyżk po Warshu, ale Trump niszczy odbicie
US OPEN: Wall Street wstrzymuje oddech przed decyzją Fed i wynikami gigantów technologicznych
SK Hynix po wynikach: Czy rynek już przesadził ze spadkami?
Francja rzuca wyzwanie Palantir, rynek reaguje.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.