08:32 · 3 września 2026

Komentarz walutowy: Czy na jenie znów doszło do interwencji? Tajemnica spadków USDJPY, ropa, raport NFP i kurs złotego

Dynamiczny spadek kursu pary USDJPY rozpoczęty wczoraj tuż przed rozpoczęciem handlu na Wall Street i kontynuowany dzisiaj zaczyna wywoływać kolejne pytania dotyczące potencjalnych interwencji. Kurs pary USDJPY momentalnie spadł z okolic poziomu 160 i dzisiaj spada nie tylko poniżej poziomu 158, ale przymierza się nawet do testu 157. Choć tak silne ruchy zazwyczaj w ostatnim czasie towarzyczyły interwencjom walutowym, warto zwrócić uwagę na sam czas ruchu, czyli w okolicach startu sesji amerykańskiej, a nie w trakcie sesji azjatyckiej. Dodatkowo ruch ten miał miejsce po stosunkowo słabych danych dotyczących amerykańskiego rynku pracy. Czy w takim razie to moc jena wywołana medialnymi spekulacjami na temat pewności podwyżek? Czy jednak kolejne zagranie Scotta Bessenta, który chce uniknąć kolejnej fali wyprzedaży amerykańskich obligacji?

Interwencja czy głęboki repricing?

Pora wyraźnego umocnienia była dość nietypowa dla bezpośrednich działań ze strony Tokio, które tradycyjnie aktywuje swoje rezerwy w godzinach azjatyckich lub podczas niskiej płynności na zamknięciu sesji w USA. Ponadto wolumen transakcyjny nie wykazuje cech pojedynczego, agresywnego zastrzyku płynności ze strony Ministerstwa Finansów. Słabsza dynamika spadkowa bez gwałtownych skoków zmienności wskazuje, że nałożyły się na siebie dwa kluczowe czynniki: jastrzębi repricing dotyczący perspektyw stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz rola amerykańskiego Departamentu Skarbu. 

Członek zarządu Banku Japonii (BoJ), Hajime Takata, wezwał do dynamicznego podnoszenia stóp procentowych w celu walki z inflacją, co skłoniło rynek do szybszego wyceniania kolejnych podwyżek w Japonii. W tym momencie rynek wycenia już ponad 80% szans na podwyżkę, podczas gdy jeszcze kilka tygodni temu, nawet po pierwszych interwencjach BoJ, rynek nie dawał nawet 50% szans. Decyzja BoJ będzie miała miejsce 17 września. 

Z drugiej strony rynku pojawiają się spekulacje wskazują na ciche wsparcie ze strony USA (a przede wszystkim pod przewodnictwem Scotta Bessenta). Gdyby Tokio zdecydowało się na jednostronną, masową interwencję walutową, musiałoby wyprzedawać amerykańskie obligacje skarbowe, by pozyskać dolary. Interwencje to nie drobne, tylko grube miliardy dolarów. Taki krok ze strony Japonii doprowadziłby do wzrostu rentowności w USA, co uderzyłoby w amerykański rynek długu i akcji. Zbieżność interesów Waszyngtonu i Tokio sprzyja osłabieniu dolara i umocnieniu jena bez konieczności destabilizowania rynku UST przez wyprzedaż portfela Japonii.

Stabilizacja cen ropy i ryzyko geopolityczne

Co słychac na szerokim rynku? Na rynku surowcowym ceny ropy WTI oraz Brent zaczynają redukować ostatnie mocne wzrosty, co może być powiązane z informacjami o sporym wypływie ropy za pośrednictwem Cieśniny Ormuz przy wsparciu ze strony amerykańskiej floty. Z drugiej strony ataki ze strony Iranu na cele amerykańskich sojuszników w regionie są kontynuowane. Dodatkowo zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa sugerujące potencjał do szybkiego wygaszenia konfliktu zredukowały część premii za ryzyko, choć obszar Zatoki Perskiej wciąż pozostaje kluczowym punktem zapalnym dla globalnego rynku energii.

Co nas czeka w kalendarzu?

EURUSD przestał spadać i stabilizuje się poniżej poziomu 1,16, a indeks dolara (DXY) pozostaje pod presją poniżej bariery 99,50 pkt w otoczeniu spadających rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Kluczowym punktem tygodnia dla inwestorów pozostaje piątkowy raport z rynku pracy (NFP) w USA. Oczekuje się wzrostu zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 56 tys. przy stopie bezrobocia na poziomie 4,1%. Słabszy odczyt po rozczarowującym raporcie ADP może zmienić z kolei oczekiwania dotyczące podwyżek w USA, gdzie prawdopodobieństwo na ruch wzrósł już do 70% po ostatnim jastrzębim wystąpieniu Warsha w Jackson Hole. 

Sytuacja na rynku złotego

Osłabienie dolara i spadek rentowności amerykańskiego długu stwarzają względnie stabilne otoczenie dla polskiej waluty. Po ostatniej słabości złotego względem szerokiego koszyka walut dochodzi do stabilizacji. Za dolara płacimy obecnie 3,7300 zł, za euro 4,3258 zł, za franka 4,5965 zł, za funta 5,0282 zł. 

 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz XTB

michal.stajniak@xtb.pl


 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz, analityk specjalizujący się w rynku surowców, od 2014 związany z XTB. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA, absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. W swojej pracy wykorzystuje przede wszystkim analizę fundamentalną, nastrojów rynkowych, wspierając się analizą techniczną przy znajdowaniu punktów zwrotnych. Gość mediów biznesowych oraz rynkowych.

Przejdź do eksperta 
2 września 2026, 14:10

Przegląd rynkowy: USA uderza w Iran, ropa uderza w rynki

31 sierpnia 2026, 19:48

Podsumowanie Dnia: Geopolityka i dług dalej ciążą wycenom

31 sierpnia 2026, 18:51

Czy można wygrać z rynkiem długu?

31 sierpnia 2026, 15:39

US OPEN: Rynek w potrzasku po Jackson Hole

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.