To dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej może potencjalnie zakończyć cykl podwyżek stóp procentowych. Podwyżki trwają dokładnie od października zeszłego roku, kiedy to po raz pierwszy od wielu lat zdecydowano się na podwyżkę z rekordowo niskiego poziomu 0,1% do 0,5%. Od tamtego momentu stopy sięgnęły już 6,75% i pojawia się pytanie, czy jest to już maksymalny poziom w tym cyklu, czy można liczyć jeszcze na jedną podwyżkę, czy jednak sięgniemy nawet 7,5% do końca tego roku?
Inflacja powyżej 17% z pewnością nie ułatwia decyzji Radzie Polityki Pieniężnej. Jeśli RPP nie zdecyduje się na podwyżkę, może to oznaczać kapitulację i oddanie walki z inflacją narzędziom rządowym. Warto jednak pamiętać, że zdecydowana większość działań rządu może działać proinflacyjnie lub obniżać inflację jedynie w krótkim terminie. Zakończenie podwyżek może nie być zbyt dobrze odebrane przez rynek, zarówno ten walutowy jak i giełdowy, choć należy przyznać, że problemy złotego są przede wszystkim związane z czynnikami zewnętrznymi. Niemniej brak podwyżki mógłby zniwelować ostatnie odrobienie strat naszej waluty.
Najprawdopodobniej, zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi i konsensusem analitycznym zobaczymy dzisiaj podwyżkę o 25 punktów bazowych. Jeśli RPP chce to rozegrać dobrze, nie zakomunikuje końca podwyżek, dopóki nie zauważy wyraźnych sygnałów osłabienia inflacji. Warto zauważyć, że Narodowy Bank Węgier podniósł drastycznie stopy do 13%, ale oświadczył, że stóp podnosić już nie będzie, czym doprowadził do kolejnej fali wyprzedaży forinta. RPP z pewnością będzie chcieć uniknąć takiego scenariusza.
Niemniej w przypadku dalszego wzrostu inflacji w Polsce, kolejne podwyżki do 7,5% do końca tego roku nie są wykluczone. Niemniej na ten moment nie wydaje się, żeby był to scenariusz bazowy. Kontrakty na stopy, czyli tzw. FRA, WIBOR 3 miesięczny czy 6 miesięczny raczej sygnalizują, że powinniśmy się zatrzymać na 7%, maksymalnie na 7,25%. Rentowności 10 letnich obligacji również wzrosły ostatnio z okolic 5% do 7%, ale widać, że raczej ten ruch będzie krótkotrwały i powinniśmy wrócić na zdecydowanie niższe poziomy.
Ostatnia decyzja została zakomunikowana o godzinie 15:20, dlatego czujni powinniśmy być po godzinie 15, choć przed pandemią zdarzały się decyzje po godzinie 14. Dodatkowo warto pamiętać, że w samym komunikacie najprawdopodobniej nie wyczytamy żadnych sygnałów co do kolejnych ruchów, ale nieco więcej mógłby powiedzieć profesor Glapiński podczas czwartkowej konferencji o godzinie 15:00. Ostatnio był on całkiem jastrzębi, stąd oczekiwania na dzisiejszą podwyżkę, choć jednocześnie widział on szanse na obniżki końcem przyszłego roku. Scenariusz obniżek na przyszły rok raczej się oddala, choć oczywiście będzie on zależał od tego, czy uda się szybko obniżyć inflację.
Na godzinę 10:00 za dolara musieliśmy płacić 4,8504 zł, za euro 4,8201 zł, za franka 4,9338 zł, za funta 5,5302 zł.
Michał Stajniak
Starszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Zatoka Perska uspokaja rynki, Warsh zyskuje przewagę w narracji o stopach
Produkcja przemysłowa w USA z mieszanymi odczytami
Przegląd walutowy: Koniec sagi USA-Iran przynosi zwrot na rynku (15.06.2026)
Komentarz giełdowy: Pokój czy gra na czas?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.