czytaj więcej
10:11 · 20 marca 2020

Komentarz walutowy – Fed przyspiesza działania

Kolejny szalony tydzień na rynkach powoli dobiega końca. Tak jak jeszcze na początku marca nadzwyczajna obniżka stóp procentowych przez Fed uważana była za coś niezwykłego, tak teraz niemal codziennie mamy nowe działania. Są one potrzebne, bo niestety do kryzysu ekonomicznego doszedł również ten finansowy.

Od początku tygodnia potężne programy QE (luzowania ilościowego) ogłosiły Fed i EBC, a także szereg mniejszych banków centralnych, w tym Bank Anglii, RBA i oczywiście nasz NBP (o czym za chwilę). Co więcej, część banków centralnych podejmuje kolejne decyzje niemalże z dnia na dzień. Bank Norwegii wczoraj obniżył stopy procentowe o 50 punktów bazowych, po czym dziś dokonał kolejnej obniżki o 75 bp, do 0,25%. Trzeba przyznać, że część tych decyzji nie sprzyja uspokojeniu rynkowych nastrojów. Jeśli bank centralny w ciągu 24 godzin uznaje, że jedna nadzwyczajna obniżka jest zbyt mało nadzwyczajna, pokazuje rynkom, że nie panuje nad sytuacją i o ile niższe stopy mogą pobudzić aktywność w dłuższym terminie, w krótkim wzmagają jedynie panikę. Część podejmowanych działań jest jednak próbą wdrożenia jak najszybciej rozwiązań, które pomogły w 2008 roku. Przykładowo po upadku Lehman Brothers Fed czekał z decyzją o QE ponad 2 miesiące, zaś linie dolarowe z mniejszymi bankami (Brazylia, Meksyk – rynki szczególnie narażone na odpływ kapitału) otworzył dopiero po 6 tygodniach. Wczoraj właśnie takie decyzje zapadły i miejmy nadzieję, że pomogą one w zwiększeniu dostępności finansowania w dolarze, ponieważ w tym tygodniu obserwowaliśmy gigantyczny problem w tym zakresie, czego efektem był wzrost kursu USDPLN do 4,30! Pierwsze efekty są pozytywne, dziś dolar tanieje, a stawki finansowania na rynku nieco spadają, jest jednak zbyt wcześnie, aby powiedzieć, że problem został rozwiązany.

Wczoraj mieliśmy także pierwszą próbę wykonania QE przez NBP i słowo „próba” dobrze tu pasuje. NBP planował rozpocząć mocno (i słusznie) skupując z rynku obligacje o wartości 10 mld PLN, ale skończyło się na nieco ponad 2,5 mld, po tym jak banki zaoferowały nieznacznie więcej. Wydaje się, że zawiodła komunikacja z dealerami papierów skarbowych i miejmy nadzieję, że wnioski zostaną szybko wyciągnięte, gdyż na polskim rynku również obserwujemy ogromne problemy z płynnością.

Jednocześnie rząd zaproponował pakiet wsparcia nazwany „tarczą antykryzysową”. Z pewnością wiele zaproponowanych tam rozwiązań idzie w dobrym kierunku. Odroczenie płatności danin, pożyczki i gwarancje, przejęcie płatności części wynagrodzeń dla firm w kłopotach, zmniejszenie obowiązków administracyjnych – to wszystko właściwe działania, choć tak naprawdę zbyt wcześnie, aby ocenić, czy będą wystarczające. Przede wszystkim kluczowe będzie to, na ile szybko z tych rozwiązań firmy będą mogły skorzystać (jak np. trzeba będzie wykazać spadek obrotów, aby skorzystać z dofinansowania wynagrodzeń).  

Na ten moment niestety nic wskazuje, aby blokada europejskiej gospodarki miała nastąpić szybko. Zbyt późne podjęcie działań w większości krajów zachodnioeuropejskich sprawia, że liczba nowych przypadków cały czas rośnie. Tymczasem każdy tydzień przestoju to coraz większe koszty. Dlatego dzisiejsze umocnienie złotego niestety nie musi oznaczać końca problemów. O 9:05 euro kosztuje 4,5205 złotego, dolar 4,1885 złotego, frank 4,2841 złotego, zaś funt 4,9460 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

3 kwietnia 2026, 16:54

🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)

3 kwietnia 2026, 16:32

Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie

3 kwietnia 2026, 12:44

EURUSD łapie oddech przed NFP 📈

3 kwietnia 2026, 10:47

Komentarz walutowy: Bliski Wschód kotwicą dla rynkowej siły jena

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.