17:14 · 21 lipca 2026

Morze Czerwone, ale indeksy już nie: Wpływ blokady na ceny ropy

Jedna z głównych organizacji będących częścią tzw. „osi oporu” Iranu wobec USA oraz Izraela w regionie Bliskiego Wschodu ogłosiła na początku tego tygodnia, że wznawia blokadę Arabii Saudyjskiej, co ma być odpowiedzią na wzmożoną aktywność USA w regionie po upadku zawieszenia broni między Iranem i USA.

Ani indeksy, ani ceny surowców energetycznych nie wydają się jednak przejmować tym faktem. Dlaczego?

Należy sobie zadać dwa pytania: 

  • Jak NAPRAWDĘ istotna była żegluga przez rejon Morza Czerwonego, szczególnie dla rynku ropy, konkretnie w kontekście konfliktu z Iranem?
  • Dopiero znając odpowiedź na to pytanie, można użyć jej jako punktu wyjścia do zrozumienia obecnej dynamiki cen (głównie) ropy.

Trzeba zacząć od powrotu pamięcią do roku 2023, kiedy to Huti byli w stanie po raz pierwszy poważnie zaburzyć żeglugę na Morzu Czerwonym. Działania państw Zatoki Perskiej oraz koalicji z USA na czele znacznie zdegenerowały możliwości ataków na infrastrukturę oraz jednostki w regionie. Biorąc pod uwagę trudną sytuację Iranu, ścisła blokada oraz embargo nałożone na oba kraje ograniczają możliwości uzupełniania zapasów broni.

Marginalizacja samych Huti to jednak tylko jeden puzzel układanki. Mimo spadku niebezpieczeństwa wielu armatorów wciąż unika regionu.

Dzienny transfer statków - Suez & Bad Al-Manda

 
 

Szczyt ruchu towarowego przez cieśninę nastąpił w 2023 roku. Od tamtej pory stopniowo, lecz wyraźnie spadał. Dziś liczba statków, która dziennie przekracza obie cieśniny, to nieco ponad połowa szczytu z końca 2023 roku. Oznacza to, że zagrożenie ze strony Huti jest w cenach oraz jest widoczne na mapie frachtów nie od wczoraj i nie od początku roku, a już od ponad dwóch lat.

Statek statkowi nierówny

Nie każdy statek towarowy to kontenerowiec. Obecnie rynek patrzy z niepokojem głównie na ceny ropy, więc analitycy i inwestorzy muszą patrzeć na supertankowce. Tutaj sytuacja jest bardziej złożona. 

Według danych m.in. SCNT, Reuters i EIA, mimo że liczba statków spadła na obu wyjściach z akwenu Morza Czerwonego, to wolumen transportowanej ropy w regionie wyraźnie wzrósł – przede wszystkim w cieśninie Bab al-Mandab, gdzie wzrost ten wynosi ok. 40%. W świetle tych informacji blokada cieśniny powinna wyraźnie podnieść ceny, prawda?

Wolumen Transferu Ropy - Bad al-Mandab

 

Brakującym elementem równania cenowego jest skala i kontekst. Wzrost o 40% oznacza dziś poziom 7,5 mln baryłek dziennie – czyli niecałe 7% dziennego, globalnego zapotrzebowania. Gdyby jutro cieśnina Bab al-Mandab została całkowicie zamknięta, nie oznaczałoby to odcięcia 25%, 15% czy nawet 10% wolumenu transportu ropy - będzie to jedynie ok. 7%.

Do całkowitego zamknięcia jednak prawdopodobnie nie dojdzie z uwagi na zanikające zdolności Huti do ataków w regionie. Dodatkowo, w przeciwieństwie do Zatoki Perskiej, z Morza Czerwonego są dwa wyjścia, a nie jedno.

Będzie gorzej, zanim będzie lepiej

Czy zatem w tym kontekście można wyciągnąć konkluzję, że „wszystko będzie dobrze”? Niestety nie. Cieśnina Bab al-Mandab jest w pewnym sensie „prototypem” dla status quo, do jakiego wydaje się dążyć USA w Zatoce Perskiej – mianowicie, przy użyciu sankcji oraz bombardowań zredukować możliwości Iranu do ataków w takim stopniu, aby tranzyt przez cieśninę Ormuz stał się akceptowalnym dla armatorów ryzykiem. Czy może się to udać?

Analizując obecną sytuację w cieśninie, można zebrać szereg informacji, a następnie wyciągnąć z nich konkluzję:

  • USA wyraźnie rozszerzyły skalę i charakterystykę ataków na Iran. W użyciu jest już nie tylko lotnictwo i marynarka, ale również coraz częściej wyrzutnie naziemne.
  • Atakowane są już nie tylko placówki IRGC, ale również regularnej armii Iranu.
  • Na szczególną uwagę zasługują też ataki na mosty, drogi i tunele w południowym Iranie. Odcięcie portów w Bandar-e Abbas od reszty kraju jest dla USA proste, ale implikuje, że USA są gotowe dalej stopniowo eskalować. Można to traktować nawet jako przygotowanie do zajęcia wysp w Zatoce Perskiej.
  • Co najgorsze, Iran miał zaatakować placówki odsalania wody w Kuwejcie. Informacja ta sugeruje, że Iran odczuwa zagrożenie egzystencjalne i może decydować się na najbardziej radykalny krok, jakim jest próba unieszkodliwienia infrastruktury wodociągowej innych państw w Zatoce Perskiej.

Z tych nawet fragmentarycznych informacji można wywnioskować, że USA prawdopodobnie planują znaczną eskalację, co będzie miało krótko- i średnioterminowe przełożenie na wyceny – nie tylko ropy, ale w ograniczonym zakresie również indeksów.

OIL (D1)

 

Źródło: xStation5

W długim terminie jednak Iran nie wydaje się mieć szans na realizację swoich maksymalistycznych postulatów, a sytuacja gospodarcza kraju od miesięcy pogarsza się z „fatalnej” na „katastrofalną”.  Rynek o tym wie i biorąc pod uwagę wszystkie środki zaradcze podjęte przez uczestników rynku, nie należy spodziewać się przebicia poprzednich szczytów ani znacznych wzrostów oczekiwań wobec cen węglowodorów w długim terminie.
 

Kamil Szczepański

Analityk Rynków Finansowych

Kamil Szczepański dołączył do XTB w 2025 roku i zajmuje się głównie szerokim zakresem zagadnień dotyczącymi rynku akcyjnego. Specjalizuje się w analizie fundamentalnej spółek oraz identyfikowaniu ryzyka, ze szczególnym uwzględnieniem spółek zbrojeniowych, technologicznych oraz czynników makro/geopolitycznych. Jako analityk korzysta głównie z analizy fundamentalnej oraz modeli wyceny, śledzi też właściwości instrumentów pochodnych, sygnały z rynku długu oraz OSINT. Autor szeregu wyczerpujących analiz spółek oraz prognoz geopolitycznych. Prywatnie zainteresowany finansami behawioralnymi, analizą konfliktów zbrojnych i ryzyka systemowego oraz wpływu AI na rynki finansowe i gospodarkę.

Przejdź do eksperta 
21 lipca 2026, 17:40

Komentarz giełdowy: Cięcia stóp wspierają rynek akcji - czy Polska pójdzie śladem Węgier?

21 lipca 2026, 16:35

Jen najsłabszy od 40 lat - dlaczego kurs USDJPY rośnie?

20 lipca 2026, 13:38

Ceny paliw gwałtownie w górę. Dlaczego rynek paliw płonie, choć ropa naftowa nie bije rekordów?

20 lipca 2026, 09:57

Polska gospodarka wrzuca wyższy bieg. Solidne dane z przemusłu oraz rynku pracy

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.