19:18 · 12 sierpnia 2026

Pszenica zyskuje 4% 🔼 USDA szacuje najniższe zbiory od 1970 roku

Najważniejsze wnioski
Najważniejsze wnioski
  • USDA prognozuje produkcję pszenicy w USA w 2026 roku na zaledwie 1,53 mld buszli, czyli o 23% mniej niż rok wcześniej i najmniej od 1970 roku.
  • Amerykański bilans podaży wyraźnie się zacieśnia - średni plon ma spaść do 47,8 buszla z akra wobec 53,3 buszla w 2025 roku, przez co rynek staje się bardziej wrażliwy na kolejne problemy pogodowe.
  • Ryzyko podażowe zwiększa sytuacja w regionie Morza Czarnego. Ewentualne ograniczenia eksportu z Rosji lub Ukrainy mogłyby skierować część globalnego popytu do innych dostawców i zwiększyć premię za ryzyko na CBOT.
  • Największym znakiem zapytania pozostaje popyt eksportowy z USA. Mniejsza produkcja tworzy lepsze fundamenty dla cen, ale trwalszy ruch wzrostowy wymagałby również poprawy sprzedaży amerykańskiej pszenicy za granicę.

Pszenica na CBOT (WHEAT) notuje dziś skok o prawie 4%. Do niedawna głównym problemem pozostawał słaby popyt eksportowy i konkurencja ze strony innych producentów, ale obecnie coraz większą uwagę przyciąga podaż. USDA prognozuje produkcję pszenicy w USA w 2026 roku na zaledwie 1,53 mld buszli, czyli o 23% mniej niż przed rokiem i najmniej od 1970 roku. W przypadku samej pszenicy ozimej produkcja ma wynieść około 990 mln buszli, co oznacza spadek o 29% r/r. To istotna zmiana dla rynku, ponieważ przy mniejszej krajowej podaży każdy kolejny problem pogodowy czy zakłócenie dostaw z innych regionów eksportowych ma większe znaczenie dla wyceny kontraktów.

  • Produkcja całej pszenicy w USA prognozowana jest na 1,53 mld buszli, o 23% mniej niż w 2025 roku.
  • Zbiory pszenicy ozimej mają wynieść około 990 mln buszli i będą o 29% mniejsze niż przed rokiem.
  • Problemy pogodowe i zakłócenia eksportu z regionu Morza Czarnego dodatkowo zwiększają wrażliwość światowego bilansu pszenicy.
  • Największym hamulcem dla amerykańskiego rynku pozostaje popyt eksportowy – bez jego wyraźniejszego odbicia sama mniejsza produkcja nie musi wystarczyć do zbudowania trwałego trendu wzrostowego.

Amerykański staje się coraz ciaśniejszy

Najważniejsza historia rozgrywa się obecnie po stronie podaży. Dzisiejsza prognoza USDA zakłada średni plon pszenicy na poziomie 47,8 buszla z akra wobec 53,3 buszla w 2025 roku. W przypadku winter wheat plon ma wynieść około 47 buszli z akra, czyli o 7,9 buszla mniej niż przed rokiem.

Dla rynku ważniejsza od samej procentowej zmiany jest jednak kombinacja słabszych plonów i ograniczonej powierzchni upraw. USA wchodzą w kolejny sezon z wyraźnie mniejszą poduszką produkcyjną, przez co rynek może mocniej reagować na pogorszenie pogody.

Widać to szczególnie w przypadku hard red winter wheat, gdzie problemy z suszą w Southern Plains już wcześniej uderzyły w produkcję. Jeśli jesienne zasiewy ponownie będą odbywały się przy słabej wilgotności gleby, rynek może zacząć budować premię pogodową znacznie wcześniej niż zwykle.

Morze Czarne ponownie zwiększa premię za ryzyko

Drugim elementem pozostaje sytuacja wokół Ukrainy i szlaków eksportowych Morza Czarnego. Ostatnie zakłócenia infrastruktury transportowej ponownie przypomniały inwestorom, że duża część globalnego handlu zbożem przechodzi przez region narażony na ryzyko militarne. Globalne ceny pszenicy wzrosły w lipcu o 5,8%, do czego według FAO przyczyniły się zarówno problemy pogodowe, jak i zakłócenia handlu z regionu Morza Czarnego.

Dla CBOT najważniejsze nie są jednak same nagłówki geopolityczne. Liczy się to, czy problemy faktycznie ograniczą ilość ziarna dostępnego dla importerów. Jeśli eksport z regionu będzie przebiegał sprawnie, premia może szybko zniknąć. Jeżeli natomiast dostępność rosyjskiej lub ukraińskiej pszenicy spadnie, część światowego popytu będzie musiała znaleźć alternatywnego dostawcę.

Popyt pozostaje słabszą stroną rynku

To właśnie tutaj znajduje się największy znak zapytania. Mniejsza produkcja w USA poprawia fundamentalny obraz pszenicy, ale trwały wzrost cen wymaga również kupującego na rynku fizycznym.

Mocny dolar nie pomaga amerykańskim eksporterom, a USA nadal konkurują o zamówienia m.in. z Rosją, Europą, Australią i Argentyną. Dlatego w najbliższych tygodniach dane o sprzedaży eksportowej mogą być równie istotne jak kolejne raporty dotyczące produkcji.

Jeżeli słabsza podaż w USA zbiegnie się z problemami zbiorów u innych dużych eksporterów, sytuacja może zmienić się stosunkowo szybko. USDA już wcześniej zakładało spadek światowej produkcji w sezonie 2026/27 względem rekordowego poprzedniego sezonu oraz niższe globalne zapasy końcowe.

Kukurydza może dodatkowo pomóc?

Warto obserwować również kukurydzę, ponieważ oba rynki są ze sobą częściowo powiązane przez popyt paszowy i konkurencję o areał. Dzisiejszy raport USDA obniżył prognozę amerykańskiego plonu kukurydzy z 183 do 180,7 buszla z akra, wyraźnie mocniej, niż oczekiwał rynek. Kontrakty na kukurydzę zareagowały wzrostem.

To usuwa jeden z potencjalnie negatywnych czynników dla wheat. Bardzo duża i tania podaż kukurydzy mogłaby ograniczać wykorzystanie pszenicy w paszach i ciążyć całemu kompleksowi zbóż. Słabsze perspektywy plonów kukurydzy sprawiają, że ten argument staje się nieco mniej istotny.

Obecny układ na pszenicy jest więc zdecydowanie lepszy dla kupujących niż kilka miesięcy temu, ale najważniejszym potwierdzeniem pozostanie eksport. Produkcja w USA jest najniższa od ponad pół wieku, światowy bilans wygląda ciaśniej, a pogoda i Morze Czarne zwiększają ryzyko po stronie podaży. Jeżeli do tej kombinacji dołączy poprawa popytu na amerykańskie ziarno, rynek otrzyma znacznie solidniejszy fundament pod dalsze wzrosty.

Wykres kontraktu na pszenicę (WHEAT, interwał D1)

Źródło: xStation5

Eryk Szmyd

Analityk Rynków Finansowych

Eryk Szmyd od 2021 roku jest analitykiem rynków finansowych w XTB. Na co dzień przygotowuje analizy i materiały edukacyjne dotyczące Wall Street, globalnych akcji, surowców, kryptowalut oraz sektora technologicznego. Specjalizuje się w ocenie danych makro, wyników spółek i polityki banków centralnych na wyceny aktywów. W pracy wykorzystuje analizę fundamentalną, modele wyceny, analizę makroekonomiczną czy dane Commitment of Traders (COT). Ocenia, czy silne wzrosty i spadki cen mają uzasadnienie w fundamentach, analizując aktywa skrajnie wyprzedane lub wykupione zgodnie z podejściem kontrariańskim. Jest autorem licznych analiz rynkowych i artykułów edukacyjnych o inwestowaniu oraz rynkach finansowych; prywatnie interesuje się kryzysami, cyklami gospodarczymi i psychologią.

Przejdź do eksperta 
12 sierpnia 2026, 20:00

Podsumowanie dnia: Wall Street na wzrostowej fali po danych CPI 📈 Złoto i EURUSD spadają

12 sierpnia 2026, 18:00

Konflikt z Iranem rozstrzygnie się przy urnach w USA

12 sierpnia 2026, 17:42

Komentarz giełdowy: Wrzesień bez podwyżki stóp? Rynek świętuje spadek inflacji

12 sierpnia 2026, 16:43

Spory wzrost zapasów ropy w USA 📈 EIA podnosi prognozę dla ropy

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.