- Akcje Rheinmetall spadły gwałtownie po decyzji Berlina w sprawie programu F126
- Rynek wycenia nie tylko utracony kontrakt, ale też ryzyko, że europejskie zobowiązania zbrojeniowe będą mniej trwałe, niż wcześniej zakładano.
- Rheinmetall pozostaje jednym z kluczowych ogniw europejskiego przemysłu obronnego
- Sentyment analityków i zarządu pozostaje wyraźnie pozytywny
- Akcje Rheinmetall spadły gwałtownie po decyzji Berlina w sprawie programu F126
- Rynek wycenia nie tylko utracony kontrakt, ale też ryzyko, że europejskie zobowiązania zbrojeniowe będą mniej trwałe, niż wcześniej zakładano.
- Rheinmetall pozostaje jednym z kluczowych ogniw europejskiego przemysłu obronnego
- Sentyment analityków i zarządu pozostaje wyraźnie pozytywny
Wycofany projekt, dotkliwe spadki
Akcje Rheinmetall znalazły się pod silną presją po tym, jak Niemcy zrezygnowały z programu fregat F126 i postawiły na mniejsze jednostki TKMS. Reakcja rynku była gwałtowna, spółka straciła aż 20% na jednej sesji, co było kontynuacją uporczywego trendu spadkowego z ostatnich miesięcy.
Sama utrata projektu nie zmienia zasadniczo długoterminowej ścieżki przychodów i zysków spółki. Kluczowe pytanie brzmi więc nie tyle, ile Rheinmetall stracił na jednym programie, ale czy inwestorzy słusznie zaczęli kwestionować trwałość europejskiego cyklu zbrojeniowego.
Przecena Rheinmetall wygląda na pierwszy rzut oka jak klasyczna reakcja na utratę dużego zamówienia, jednak nie jest to koniec histori. Giełda nie ukarała spółki wyłącznie za utratę przychodów z jednego projektu. Rheinmetall miał zyskać na budowie fregat ok. 2 miliardy euro na przestrzeni następnych 3 lat, co stanowi jedynie kilka procent przychodu przewidzianego na kolejne lata.
Warto też wspomnieć, że projekt został anulowany, zanim spółka podpisała umowy czy rozpoznała jakiekolwiek przychody z tego tytułu.
Spadek notowań, który w trakcie sesji sięgał okolic 20%, oznaczał wymazanie wartości znacznie większej niż realistyczny zysk, jaki Rheinmetall mógłby wygenerować na tym kontrakcie lub nawet serii podobnych zamówień.
To nie jest całkowicie nieracjonalne. Rheinmetall był jedną z największych giełdowych wygranych wojny w Ukrainie i europejskiej zmiany strategicznej. Po niezwykle silnych wzrostach wyceny, oczekiwania rynku urosły do niebotycznych rozmiarów, a tolerancja na rozczarowania spadła do zera.
Spółka nie jest wolna od ryzyka, do których należy:
- Presja na marże (inflacja, ceny ropy/energi/gazu)
- Problemy z realizacją zamówień
- Wydatki inwestycyjne
- Premia geopolityczna - lub jej brak
Inwestorzy zaczęli wyceniać jednak szerszy problem: ryzyko, że polityczne deklaracje Europy w sprawie uzbrojenia nie zawsze będą przekładać się na szybkie, wielomiliardowe zamówienia. Nawet jednak biorąc pod uwagę całość ryzyka można zapytać - czy korekta nie poszła już zdecydowanie za daleko?
Solidne fundamenty i kruche wyceny
Rheinmetall nie jest spółką, której fundamenty uzasadniają spadek o 50% w pół roku.
- W 2025 r. grupa zwiększyła sprzedaż o 29%, do 9,9 mld euro, a wynik operacyjny wzrósł o 33%, do 1,84 mld euro.
- Marża operacyjna wzrosła do 18,5%, a portfel zamówień osiągnął rekordowy poziom.
- Na 2026 r. zarząd nadal zakłada wzrost sprzedaży do 14,0-14,5 mld euro i marżę operacyjną w pobliżu 19%.
- Faktycznie, Q1 2026 r. nie spełnił oczekiwań rynku po stronie przychodów. Sprzedaż wzrosła, ale była niższa od konsensusu.
- Wynik operacyjny i marża mimo wszystko poprawiły się rok do roku, zarząd zapowiada poprawę przychodów w następnych kwartałach
RHM.DE (D1)
Sytuacja techniczna spółki jest dużo bardziej ambiwalentna niż jej fundamenty. Spółka, mimo dwucyfrowych wzrostów przychodów i zysków, straciła niemal całe wzrosty z lat 2024–2025 w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Nad wycenami może ciążyć silny sygnał spadkowy, jakim jest „krzyż śmierci” (przecięcie średnich EMA100 i EMA200), który pokazuje silne momentum spadkowe. Jeśli szeroka strefa wsparcia między 970 a 880 nie wytrzyma, to następny istotny poziom znajduje się dopiero w okolicy 600 euro. Źródło: xStation
Europa wycofuje się z wyścigu zbrojeń?
Najważniejszy błąd w negatywnej interpretacji ostatnich wydarzeń polega na założeniu, że anulowanie F126 oznacza słabnącą determinację Europy w sprawie obronności. Rzeczywistość jest inna. Niemieckie siły zbrojne robią coś mało charakterystycznego dla siebie - porzucają drogi, spóźniony i coraz mniej racjonalny projekt na rzecz mniejszych, szybszych i bardziej efektywnych programów.
Różnica między interpretacją rynku a realiami politycznymi jest zasadnicza. Europejskie budżety obronne rosną mimo presji fiskalnej, wysokich kosztów długu i napięć politycznych. Pokazuje to niezmordowaną determinację niemal całego kontynentu w zmianie status quo.
Niemcy również nie mogą wycofać sie z wyścigu na tym etapie, choćby z uwagi jak ważne dla ich gospodarki są wzrosty nakładów na uzbrojenie i powiązane inwestycje.
Wydatki państw UE na obronność są już o rząd wielkości wyższe niż przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Rośnie też udział środków przeznaczonych na zakup zupełnie nowego sprzętu.
Słabe ogniwo czy filar Europejskiej zbrojeniówki?
Najmocniejsza pozycja Rheinmetall nie leży w programie fregat, lecz w segmentach, które odpowiadają na najbardziej pilne potrzeby europejskich armii. To amunicja, wozy bojowe, systemy lądowe oraz obrona przeciwlotnicza - szczególnie krótkiego zasięgu.
Szczególnie ten ostatni obszar zyskuje coraz większe znaczenie w kontekście coraz większej obecności dronów na polach bitew.
Źródło: Rheinmetall
To właśnie systemy Skyranger i Skynex wypełniają lukę, którą Europa musi szybko zamknąć: zwalczanie dronów i pocisków manewrujących.
Rheinmetall ma tu przewagę wynikającą nie tylko z technologii, ale również ze zdolności przemysłowej. Nie wolno zapominać, że Rheinmetall nie jest małą spółką - obecnie produkuje więcej amunicji artyleryjskiej niż całe USA. Na rynku systemów uzbrojenia często oprócz jakości czy ceny liczą się też realne terminy dostaw oraz zdolności produkcyjne.
Podsumowanie
Rheinmetall stracił coś więcej niż potencjalny kontrakt. Rynek stracił zaufanie co do osób i organizacji w Europie które decydują o tempie i skali zbrojeń - biorąc jednak dotychczasowe zachowanie cen oraz sentyment rynku wobec całej zbrojeniówki w ostatnich miesiącach, rynek ewidentnie szuka zagrożeń tam gdzie ich nie ma.
Istnieje ryzko, choć niewielkie, że dalszy, słaby sentyment wobec zbrojeniówki - odbije się na spółkach GPW.
Pozytywny sentyment zachowują nie tylko analitycy giełdowi wyceniajacy spółkę. Mimo pogłębiających się spadków, członkowie zarządu kontynułują prywatne zakupy akcji. Wczoraj (25.06.2026) CEO spółki zakupił kolejny pakiet, tym razem za 3 miliony Euro.
Biorąc pod uwagę nawet konserwatywne wyceny wolnych przepływów pieniężnych na następne lata, Rheinmetall jest dziś wyceniony bardzo nisko. Obecny poziom wyceny nie oddaje sytuacji lidera europejskiego przemysłu zbrojeniowego, a raczej jest już obciążony każdym możliwym do wystąpienia ryzykiem dla spółki - z nawiązką.
Kamil Szczepański
Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz walutowy – Czy dolar nie przesadził? Dzisiaj test inflacji PCE
🚨Podsumowanie dnia - Pogrom metali szlachetnych w trakcie oczekiwania na Micron (24.06.2026)
🌎Super El Niño uderza: Jak zabezpieczyć portfel i zarobić na globalnych zmianach klimatu?
USDPLN najwyżej od roku - czy złotego czekają dalsze spadki?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.