17:28 · 9 czerwca 2026

🛢️Ropa WTI poniżej 90 USD testuje 200 sesyjną średnią

Spadek cen poniżej 90 USD i wielotygodniowe minima

Ceny ropy naftowej odnotowały w ostatnich godzinach wyraźny spadek, spychając notowania amerykańskiej ropy WTI poniżej psychologicznej bariery 90 USD za baryłkę. Obecne spadki cenowe wynoszą już ponad 4%. Głównym impulsem do spadków są nasilające się nadzieje na zbliżenie stanowisk USA i Iranu w sprawie zakończenia konfliktu, który od miesięcy ciążył globalnym rynkom. Zniżka ta zauważalnie złagodziła obawy inwestorów dotyczące wysokich kosztów energii, które dotychczas napędzały presję inflacyjną. Jednocześnie jednak warto zauważyć, że spadek cen ropy nie poprawia nastrojów na innych rynkach. Widzimy również wyraźne cofnięcie indeksów na Wall Street oraz cofnięcie cen na rynku metali szlachetnych, nawet pomimo możliwej zmniejszającej się presji inflacyjnej. 

Czy ropa osiągnęła już swoje szczyty?

Wiele czynników może wskazywać na to, że szczyty cenowe są już za nami, choć oczywiście ryzyko fizycznego deficytu na rynku paliw jest wciąż obecne, gdyż Cieśnina Ormuz cały czas pozostaje zamknięta. W miarę jak rynki wyceniają postępy w rozmowach pokojowych i perspektywę zażegnania konfliktu militarnego, z wyceny ropy sukcesywnie wyparowuje tzw. premia geopolityczna. Trwałe porozumienie dyplomatyczne prawdopodobnie przypieczętuje ten trend, uniemożliwiając powrót do niedawnych, ekstremalnych maksimów. Z drugiej strony rynki żyją nadzieją na zakończenie konfliktu od wielu tygodni, a same wysokie ceny łagodzone są poprzez wyraźny spadek rezerw ropy naftowej na świecie. 

Spready kalendarzowe poniżej 2 USD pomimo strukturalnego deficytu. 

Obserwowany spadek spreadów kalendarzowych poniżej granicy 2 dolarów to techniczny sygnał uspokojenia nastrojów na rynku terminowym. Taka kompresja spreadów jest zjawiskiem typowym dla fazy normalizacji, gdy inwestorzy przestają płacić wygórowaną premię za natychmiastową dostawę. Choć poziom 1-2 USD w kontekście historycznym wciąż wskazuje na napięty rynek, daleko jest do poziomów 5-6 czy nawet 10 dolarów, które obserwowaliśmy w poprzednich miesiącach. 

Warto jednak podkreślić, że mamy jednak do czynienia z wyraźnym rozjazdem między rynkiem papierowym a fizycznym. Mimo że spready terminowe sugerują powrót do równowagi, realny rynek fizyczny wciąż tkwi w głębokim deficycie podaży po miesiącach zaciskania kurków i zakłóceń logistycznych. Ten potężny deficyt sprawia, że rynek jest ekstremalnie napięty, co powinno stanowić twarde wsparcie dla cen. Wydaje się, że nawet w przypadku podpisania realnego porozumienia, spadek cen z obecnych poziomów powinien być ograniczony do ok. 10%. 

Retoryka Trumpa wobec rzeczywistości dyplomatycznej

Prezydent Donald Trump po raz kolejny zaszczepił na rynku dawkę optymizmu, ogłaszając przełom po wynegocjowaniu wstrzymania wymiany ciosów między Izraelem a Iranem:

„Jesteśmy w końcowej fazie tego, co będzie bardzo, bardzo dobrą umową” – oświadczył Trump reporterom w Nowym Jorku, sugerując, że konkretne zarysy porozumienia mogą pojawić się w ciągu jednego lub dwóch dni.

Choć rynki finansowe zareagowały na te słowa natychmiastowym spadkiem cen surowca, inwestorzy podchodzą do tych deklaracji z uzasadnionym sceptycyzmem. W ostatnich tygodniach prezydent wspominał o „rychłym sukcesie” i „umowie na wyciągnięcie ręki” już ponad trzydzieści razy, traktując te zapowiedzi jako element nacisku negocjacyjnego i gry PR-owej. Tym razem jednak optymizm ma nieco mocniejsze podstawy, jako że faktyczne wstrzymanie wrogich działań militarnych daje dyplomatom realne pole do manewru.

Cena ropy WTI spada poniżej 90 USD i testuje obecnie 200 sesyjną średnią. Jest to kluczowy poziom wsparcia. W 2022 roku po ostatecznym pokonaniu tego poziomu, doszło do wyraźnej wielomiesięcznej korekty. Źródło: xStation5



 
 
9 czerwca 2026, 17:49

🟡⬇️Złoto najniżej od marca

9 czerwca 2026, 16:48

Komentarz giełdowy: Czy wzrosty kiedyś się skończą?

9 czerwca 2026, 16:30

US OPEN: Indeksy kontynuują odbicie, dzięki spółkom tech i spadkom cen ropy

9 czerwca 2026, 13:09

Przegląd rynkowy: "Byki" wracają na europejski parkiet 💥

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.