11:15 · 25 sierpnia 2026

Wiedźmin 4 w 2028 roku. Czy tym razem to dobra wiadomość?

CD Projekt ponownie przesuwa oczekiwania dotyczące premiery Wiedźmina 4. Spółka zakłada obecnie debiut gry w 2028 roku, co oznacza, że na kolejną odsłonę jednej z najważniejszych polskich marek przyjdzie nam jeszcze poczekać. Rynek zareagował na tę informację negatywnie. Kurs CD Projektu wyraźnie spada, podczas gdy szeroki rynek zachowuje się znacznie spokojniej. To pokazuje, że inwestorzy liczyli na wcześniejszy debiut i każda informacja odsuwająca premierę w czasie jest dziś dla kursu obciążeniem.

Warto jednak zwrócić uwagę na istotny szczegół. Rok 2028 nie jest sztywną datą premiery, ale obecnym celem spółki, który również może ulec zmianie. Z jednej strony zwiększa to niepewność i oznacza, że inwestorzy mogą być zmuszeni czekać jeszcze dłużej. Z drugiej strony pokazuje, że CD Projekt nie chce deklarować konkretnego terminu za wszelką cenę. W przypadku produkcji o takiej skali może to być istotny sygnał. Spółka ma dziś znacznie więcej do stracenia na zbyt wczesnej premierze niż na kolejnym przesunięciu.

Najlepiej pokazuje to historia Cyberpunka 2077. Gra okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym i wygenerowała dla CD Projektu bardzo wysokie przychody, szczególnie na rynkach zachodnich. Jednocześnie jej premiera była jednym z najbardziej problematycznych debiutów w historii dużych produkcji AAA. Gra była niedopracowana, miała poważne problemy techniczne i nie była odpowiednio przygotowana do działania na starszych komputerach oraz konsolach. Zamiast rozpocząć okres spokojnego monetyzowania ogromnego zainteresowania, spółka musiała przez kolejne lata naprawiać produkt i odbudowywać zaufanie graczy.

Co istotne, historia Cyberpunka nie zakończyła się jednak porażką. Wręcz przeciwnie. Po kolejnych aktualizacjach, rozszerzeniu Phantom Liberty i poprawie jakości samej gry zainteresowanie produkcją ponownie mocno wzrosło. Cyberpunk pokazał więc jednocześnie dwie rzeczy. Po pierwsze, CD Projekt potrafi stworzyć markę o globalnej skali i ogromnym potencjale komercyjnym. Po drugie, premiera niedopracowanej gry może przez długi czas ograniczać wykorzystanie tego potencjału. To doświadczenie może mieć dziś bardzo duże znaczenie przy produkcji Wiedźmina 4.

Dlatego przesunięcie premiery można odczytywać nie tylko jako problem, ale również jako próbę uniknięcia powtórzenia błędów z 2020 roku. Wiedźmin 4 będzie jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów w branży, a oczekiwania wobec CD Projektu są ogromne. W takiej sytuacji wypuszczenie gry z problemami technicznymi byłoby dla spółki wyjątkowo kosztowne. Dodatkowy czas może zostać wykorzystany na optymalizację, dopracowanie mechanik i przygotowanie produkcji do działania na możliwie szerokiej bazie sprzętowej. Dla graczy oznacza to dłuższe oczekiwanie, ale dla spółki może oznaczać znacznie większą szansę na mocną premierę.

Oczywiście z punktu widzenia akcjonariuszy nie można ignorować negatywnych konsekwencji. Późniejsza premiera oznacza przesunięcie potencjalnych przychodów i zysków, a także dłuższy okres oczekiwania na najważniejszy projekt w pipeline CD Projektu. Rynek musi również uwzględnić ryzyko kolejnych przesunięć, skoro sama spółka nie traktuje 2028 roku jako ostatecznego terminu. W krótkim terminie trudno więc oczekiwać, aby inwestorzy entuzjastycznie przyjęli taką informację.

Z perspektywy długoterminowej sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Marka Wiedźmina pozostaje jednym z największych aktywów CD Projektu, a zainteresowanie uniwersum jest nadal ogromne. Wiedźmin 3 wciąż przyciąga graczy, Cyberpunk 2077 również utrzymuje bardzo dużą bazę użytkowników, a popularność produkcji związanych z tymi markami dodatkowo wzmacnia zainteresowanie całym portfolio spółki. CD Projekt ma więc czas, aby odpowiednio przygotować kampanię marketingową i budować oczekiwania wokół Wiedźmina 4 zamiast być zmuszonym do szybkiego wykorzystania obecnego zainteresowania.

W efekcie dzisiejszy spadek kursu jest zrozumiały, ale sama informacja o premierze w 2028 roku nie musi oznaczać pogorszenia długoterminowej historii inwestycyjnej CD Projektu. Najważniejsze będzie to, co spółka zrobi z dodatkowym czasem. Jeżeli wykorzysta go na stworzenie dopracowanego produktu, który od pierwszego dnia będzie działał na odpowiednim poziomie, późniejsza premiera może okazać się znacznie lepszym rozwiązaniem niż próba przyspieszenia debiutu.

W przypadku Wiedźmina 4 inwestorzy i gracze muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Rynek zdecydowanie wolałby premierę wcześniej, ale doświadczenie z Cyberpunkiem 2077 pokazuje, że pośpiech może mieć bardzo wysoką cenę. CD Projekt ma dziś jedną z najbardziej wartościowych marek w branży gier i ogromne oczekiwania wobec kolejnej części Wiedźmina. W takiej sytuacji kilka dodatkowych miesięcy czy nawet rok pracy może być znacznie mniej kosztowne niż premiera gry, która nie jest jeszcze gotowa.

Ostatecznie najważniejsze nie będzie więc to, czy Wiedźmin 4 trafi na rynek w 2027 czy 2028 roku. Najważniejsze będzie to, w jakim stanie trafi do graczy. Jeżeli CD Projekt rzeczywiście wyciągnął wnioski z Cyberpunka 2077, obecne przesunięcie może być nie oznaką problemów, lecz świadomą decyzją mającą zabezpieczyć najważniejszy produkt spółki przed powtórzeniem błędów z przeszłości.

 

Źródło: xStation5

Mikołaj Sobierajski

Analityk Rynku Akcji

Licencjonowany makler papierów wartościowych. Do XTB dołączył w 2025 roku jako analityk rynku akcji. Specjalizuje się w analizie fundamentalnej, szczególnie spółek technologicznych, półprzewodników i firm związanych ze sztuczną inteligencją. W analizach koncentruje się na wynikach finansowych, modelach biznesowych, perspektywach wzrostu i wycenie, uwzględniając trendy sektorowe oraz czynniki makroekonomiczne. Absolwent SGH w Warszawie, specjalizacja: finanse przedsiębiorstw.

Przejdź do eksperta 
25 sierpnia 2026, 10:36

PULS GPW: CD Projekt hamuje wzrosty na WIG20

25 sierpnia 2026, 09:00

Nvidia leci w kosmos. SpaceX buduje satelity z jej układami

25 sierpnia 2026, 07:30

Poranna odprawa: Mocne krypto, słabszy Nasdaq i kolejna odsłona wojny handlowej USA i Kanady

24 sierpnia 2026, 20:01

Podsumowanie dnia: Niewielkie spadki w oczekiwaniu na Jackson Hole i Nvidia

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.