- Nikkei 225 rośnie o 1.83% dzięki silnemu sektorowi półprzewodników napędzanemu wynikami spółki Micron.
- Badanie Tankan osłabia argumenty za pilną podwyżką stóp przez Bank Japonii.
- Wysokie ceny ropy naftowej wywołują spadki na rynkach w Europie i USA.
- Nikkei znajduje się 2.5 odchylenia standardowego powyżej pięcioletniej średniej.
- Kluczowy opór techniczny dla indeksu JP225 znajduje się w rejonie 68 731 punktów.
- Nikkei 225 rośnie o 1.83% dzięki silnemu sektorowi półprzewodników napędzanemu wynikami spółki Micron.
- Badanie Tankan osłabia argumenty za pilną podwyżką stóp przez Bank Japonii.
- Wysokie ceny ropy naftowej wywołują spadki na rynkach w Europie i USA.
- Nikkei znajduje się 2.5 odchylenia standardowego powyżej pięcioletniej średniej.
- Kluczowy opór techniczny dla indeksu JP225 znajduje się w rejonie 68 731 punktów.
Dzisiejsza sesja wygląda bardzo zastanawiająco, choć jeszcze przed otwarciem europejskim wydawało się, że wszystkie indeksy będą grały tę samą melodię. Kontrakty na Nikkei 225 rosną o 1,83% i są drugim najmocniejszym instrumentem w całym zestawieniu indeksów, ustępując jedynie europejskiemu indeksowi zmienności VSTOXX. Jednocześnie prawie cała Europa jest pod kreską: WIG20 traci 2,01%, IBEX 1,84%, FTSE 100 1,71%, AEX 1,51%, DAX 0,98%. Kontrakty na amerykańskie indeksy oddają wcześniejsze zyski, S&P 500 jest minimalnie na minusie, Dow Jones traci 0,56%.

Dlaczego Japonia rośnie, a reszta spada?
Składają się na to trzy osobne historie, które przypadkiem zbiegły się w czasie.
- Półprzewodniki ciągną Nikkei do góry. To jest główny motor dzisiejszego ruchu. Indeks japoński ma strukturalnie inny skład niż europejskie benchmarki. Przy cenowym sposobie ważenia kilka spółek technologicznych o wysokich nominałach odpowiada za nieproporcjonalnie dużą część zmiany indeksu. Advantest, Tokyo Electron, SoftBank Group i Screen Holdings potrafią samodzielnie wygenerować większość dziennego ruchu Nikkei. Gdy cykl półprzewodnikowy dostaje pozytywny impuls (wczorajsze wyniki Microna), japoński indeks reaguje znacznie silniej niż DAX czy CAC 40, w których tego technologicznego sektora praktycznie nie ma.
- Tankan zdjął presję z Banku Japonii. Odczyt kwartalnego badania koniunktury osłabia argumenty za pilną podwyżką stóp. Dla japońskiej giełdy to konfiguracja wprost korzystna: słabszy jen poprawia wyniki eksporterów, a odsunięcie zacieśniania zdejmuje presję z wycen. To jest dokładnie odwrotność tego, czym żyje Europa, gdzie EBC wrócił we wrześniu do podwyżek. W październiku wycenia się 18% szans na podwyżkę, a grudzień jest w pełni wyceniony.
- Europa i USA płacą rachunek za ropę. Tytuły artykułów w dzisiejszej prasie mówią wprost o spadkach wywołanych ponownym odbiciem cen ropy. Brent grudniowy rośnie już prawie do 100 USD i WTI jest już powyżej 92 USD. Japonia importuje praktycznie całą swoją energię, więc teoretycznie powinna cierpieć najbardziej, ale dziś przeważył impuls sektorowy z technologii.
Wyceny: tu robi się niewygodnie
Wykres długoterminowy z Z-score wymaga uwagi, bo ustawia dzisiejszy ruch w szerszej perspektywie.

Nikkei przy 68 269 punktach znajduje się 2,5 odchylenia standardowego powyżej średniej pięcioletniej, która wynosi 38 651. Dwuletni Z-score to 1,7, roczny 1,4, a siedemdziesięciopięciodniowy 0,7. Dystans między ceną a średnią pięcioletnią wynosi obecnie około 76%, co jest skalą rozciągnięcia niespotykaną w nowszej historii tego rynku. Nie jest to sygnał sprzedaży. Z-score mówi o położeniu względem historii, a nie o kierunku. Ale oznacza, że ewentualna korekta ma znacznie więcej miejsca do spadku, niż sugerowałby krótkoterminowy wykres i że obecne poziomy nie dają żadnego bufora bezpieczeństwa. Co istotne, siedemdziesięciopięciodniowy Z-score przy 0,7 pokazuje, że w krótkim terminie indeks wcale nie jest wykupiony. Problem jest strukturalny, nie taktyczny.
Analiza techniczna JP225 na interwale dziennym
Wykres dzienny JP225 pokazuje wyraźną strukturę od lipcowego szczytu. Rynek wyznaczył maksimum przy 73 791 na początku lipca, po czym zszedł do 60 545 w pierwszej połowie sierpnia. Na tej fali rozpięte jest obecne zniesienie Fibonacciego i to ono wyznacza wszystkie istotne poziomy.
Po sierpniowym dołku nastąpiło odbicie do rejonu 70 956, czyli zniesienia 78,6%, i tam podaż przejęła inicjatywę. Wrześniowa fala spadkowa sprowadziła kurs ponownie w okolice 62 500, a od tego momentu rynek buduje kolejne odbicie, które dziś dociera do 68 284.
Kluczowa jest obecna lokalizacja. Kurs znajduje się dokładnie między zniesieniem 50% przy 67 168 a 61,8% przy 68 731. Te 500 punktów powyżej bieżącej ceny to pierwsza realna bariera.

Scenariusz bazowy. Dopóki kurs utrzymuje się powyżej 67 168, inicjatywa należy do popytu, a struktura wyższych dołków od sierpnia pozostaje nienaruszona. Rynek wykonał dwa podejścia do strefy 68 500 do 69 000 i oba zostały odrzucone, więc obecne testowanie tego obszaru po raz trzeci jest momentem rozstrzygającym.
Czego pilnować? Dzisiejsza zwyżka jest wąska sektorowo i towarzyszy jej rosnąca zmienność na innych rynkach. Taka kombinacja często poprzedza odwrócenie. Potwierdzeniem siły byłoby zamknięcie powyżej 68 731 przy jednoczesnym uspokojeniu VIX i VSTOXX. Jeśli indeksy zmienności dalej rosną, a Nikkei nie zdoła utrzymać dzisiejszych poziomów, mamy klasyczne wybicie pułapkowe i powrót w okolice 65 600.
🏯Poranna odprawa: Rajd technologiczny w Azji po wynikach Microna i osłabienie jena mimo jastrzębiego BoJ
🤯Rekord za rekordem: Micron rozbija bank wynikami za Q4, serwery spółki padają z przeciążenia, a kurs rośnie po wynikach
📊Podsumowanie dnia: Spadek inflacji PCE daje ulgę Wall Street, ale ropa kontynuuje wzrosty mimo powrotu podaży
US OPEN: Niższa inflacja Core PCE daje ulgę Wall Street, rynki rosną po rewizji PKB
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.